blog background
 
Przemysław Piasta: Poznań prawym okiem
polityka, samorząd, endecja, prawica, łazarz, grunwald,
metka_epoznan
Żądam ocieplenia klimatu
ok
1034
not ok
1669
liczba odsłon: 3871

Dawno dawno temu, kiedy jeszcze w nazwie naszej pięknej ojczyzny widniał absurdalny przymiotnik „ludowa” dowiedziałem się, że klimat się ociepla. W dosłownym tego słowa znaczeniu. Z początku w owczym pędzie znamiennym dla domorosłych ekologów nawet nieco się zląkłem. Wrodzony krytycyzm kazał mi jednak przyjrzeć się zjawisku nieco bliżej.

Tak stałem się wielkim miłośnikiem i propagatorem ocieplenia klimatu. Namiętnie używałem dezodorantów, a kiedy paliłem u babci w starych piecach kaflowych czyniłem to ze szczególnym entuzjazmem. Pozostawiałem urządzenia elektryczne w pozycji „stand by” i nigdy nie używałem opakowań zwrotnych. Robiłem wszystko, byle tylko przyśpieszyć to mityczne ocieplenie. Co mi tam pokrywa lodowa na Antarktydzie? Cóż mogły mnie obchodzić jakieś tonące atole na Pacyfiku, holenderskie poldery a nawet Żuławy Wiślane. Perspektywa ostatecznego pożegnania się z obleśną zimową pluchą była zbyt kusząca. Widziałem już nawet oczyma duszy pierwsze palmy kiełkujące w Parku Wilsona (Nosił on wtedy imię pewnego komunisty, który wsławił się głównie tym, że został powieszony. Jako, że wszyscy wiemy jaki komuch jest dobry, było w tej nazwie coś optymistycznego.).

Jak pisał św. Paweł w liście do Koryntian „Gdy byłem dzieckiem, mówiłem, myślałem i rozumowałem jak dziecko”. Niestety jednak dzieciństwo przemija, a złudzenia pryskają. W końcu zorientowałem się, że całe „globalne ocieplenie” to jedna wielka blaga sprytnie wymyślona przez potężne lobby przemysłowe a nagłośniona przez płatną machinę propagandy i niezliczonych pożytecznych idiotów. Obecnie zdecydowana większość poważnych naukowców dystansuje się od tego typu poglądów. Skoro więc nawiedzone tyrady domorosłych ekologów mają tyle wspólnego z nauką co boża krówka z bydłem rasy Limousine, prawda objawiła mi się w całej swej bolesnej oczywistości. Nawet gdybym cały dzień jeździł swoim oszczędnym 5.0 TDI i na okrągło palił węglem w kaflowych piecach mój wpływ na klimat na naszym globie pozostanie żaden. Głównie dlatego, że wobec sił natury jesteśmy marnością. Erupcja wulkanu Eyjafjallajökull w ciągu tylko czterech dni zniweczyła pięcioletnie starania ludzkości w zakresie zmniejszenia emisji CO2. A to tylko jeden wulkan.

Jak mówi mądre porzekadło: jeśli fakty nie pasują do teorii, to tym gorzej dla faktów. Tak jest i w tym przypadku. Ani zaobserwowane w tym roku znaczne zwiększenie powierzchni pokrywy lodowej na Arktyce, ani anomalie pogodowe na Bliskim Wschodzie nie są dla orędowników globalnego ocieplenia godną przemyśleń przesłanką. Tymczasem klimat jest zjawiskiem niezwykle złożonym i zmiennym. Był on w historii naszego globu mocno zróżnicowany i cykliczny. Okresy glacjałów (zlodowaceń), podczas których lodowiec pokrywał duże obszary przeplatały się z okresami nacechowanymi cieplejszą temperaturą – interglacjałami. Ostatni sezon chłodu, tzw. mała epoka lodowcowa trwał od 1570 do 1900 roku. Zatem dopiero od nieco ponad stu lat mamy do czynienia z wyraźnym ociepleniem. Okres ten jest z grubsza zbieżny z przedziałem dla jakiego dysponujemy wiedzą o pogodzie i klimacie opartą na regularnych i metodycznych obserwacjach meteorologicznych. Wnioskowanie na podstawie tak nikłych danych i budowanie na tej bazie modeli długoterminowych przypomina zatem nieco w swej metodyce wróżenie z fusów.

To co robią domorośli ekolodzy nie umywa się jednak wobec dziań polityków. Ci pierwsi mogą co najwyżej zaproponować jakiś idiotyzm w rodzaju „godziny dla ziemi”, drudzy mają znacznie szersze pole manewru. Szczególnie zabawna jest walka z globalnym ociepleniem w wydaniu technokratów rządzących Unią Europejską. Komisja Europejska poinformowała, że globalna emisja dwutlenku węgla w 2012 r. wyniosła 34500000000 ton. Prym wiodą tutaj Chiny, które „wpompowały” do atmosfery 29 proc. dwutlenku węgla, drugie miejsce zajmują Stany Zjednoczone (16%). Oba te państwa globalnym ociepleniem przejmują się dokładnie tyle co zeszłorocznym śniegiem. W tym kontekście emitująca marne 11% UE nie ma się czego wstydzić. Pomimo to, olbrzymim kosztem promuje się odejście od energetyki opartej na węglu. Gdyby jednak nawet państwa Unii gigantycznym wysiłkiem ograniczyły emisje o zakładane 20% w skali emisji globalnej będzie to najwyżej 2,2%, czyli tyle co nic (Tak naprawdę mniej niż te 2,2%, ale w końcu to nie jest artykuł popularno-naukowy żebym zamęczał Państwa drobiazgowymi wyliczeniami).

Oczywiście na ekoszaleństwie unijnych biurokratów najbardziej ucierpią gospodarki państw „nowej unii” w szczególności oparta na „czarnym złocie” gospodarka Polski. Raport McKinseya (polecam lekturę, raport jest dostępny na stronach Ministerstwa Gospodarki) zakłada, że całkowite nakłady inwestycyjne w latach 2011-2030 prowadzące do obniżki emisji o 31% w stosunku do poziomu z roku 2005 pochłoną astronomiczną sumę na 92 mld Euro. A to najbardziej przeliczalny koszt. Najdalej idące analizy wskazują na możliwość wzrostu cen energii o 70% i znaczące, niemożliwe do precyzyjnego oszacowania, obniżenie PKB. Jeśli taka jest cena za powrót do sytuacji z wieku XVI, gdy do Szwecji mogliśmy podróżować saniami, to koszt jest tutaj zdecydowanie zbyt wygórowany.

Rabunkowa gospodarka, jaka prowadzimy na zasobach zamieszkałej przez nas planety jest faktem. Trudno z tym polemizować. Oczywistością jest także nieuchronność negatywnych konsekwencji prowadzenia takiej gospodarki. Złudne jest jednak założenie, że którakolwiek ze światowych potęg zrezygnuje ze swoich partykularnych interesów na rzecz bliżej niezdefiniowanych wyższych racji. Przedstawianie w takiej sytuacji prostych rozwiązań dla skomplikowanych problemów ma znacznie więcej wspólnego z szarlatanerią niż z nauką. Nie tędy droga.



PS. Mimo kalendarzowej zimy aura nieoczekiwanie nas rozpieszcza. Jest dość ciepło a i pada niewiele. Możemy wykorzystać tą sprzyjającą okoliczność na przykład na ostatnie świąteczne zakupy. Na pewno kilkudziesięciominutowy pobyt w korkach, wielogodzinne wleczenie się z torbami pełnymi zakupów po korytarzach galerii handlowych, kolejki do kas, wszechobecna komercyjna tandeta itd... wyzwolą w nas pokłady wewnętrznego gorąca porównywalnego z najlepszą geotermią. Z braku globalnego ocieplenia dobre i to.


PS.2 Jeszcze jedna uwaga na marginesie. Godzina dla ziemi to idiotyzm w czystej formie, dodatkowo dość szkodliwy. Jeśli, tak jak ja, nie uważaliście na lekcjach fizyki, sprawdźcie to sobie w internecie a dowiecie się dlaczego.


Sprostowanie z 23.12.2013r.

W powyższym tekście napisałem, że „erupcja wulkanu Eyjafjallajökull w ciągu tylko czterech dni zniweczyła pięcioletnie starania ludzkości w zakresie zmniejszenia emisji CO2”. Jest to nieprawda. Jako, że twierdzenie to znalazłem w kilku niezależnych tekstach uznałem ten fakt za wystarczającą weryfikację merytoryczną, co było mylne. Tymczasem już moja św. pamięci babcia mówiła mi, że nie wolno wierzyć we wszystko co jest napisane. Podobno raz na płocie ktoś napisał „d...a” jeden chciał skorzystać i … sami wiecie.

Dopiero po lekturze postów niektórych spośród moich polemistów postanowiłem wyliczyć to samodzielne (co jako, że jestem dość zajęty mogłem zrobić dopiero paręnaście minut temu). W podręcznym źródle wiedzy-internecie ;) krąży kilka znacząco rożnych opinii na temat skali przedmiotowej emisji. Jednak nawet jeśli przyjmiemy wartości maksymalne osiągnęła ona przez pierwsze cztery dni najwyżej 1200000 t CO2. Tymczasem statystyki zużycia energii wskazują, ze tylko w latach 2010-2012 udział energii odnawialnej w światowym zużyciu energii (wg BP Statistical World Energy Review 2013, koncern British Petroleum.) wzrósł z 7,88% do 8,56% czyli o ok 0,68 punktu procentowego. Biorąc nawet pod uwagę, ze pewną część OZE stanowią źródła emisyjne i tak sam rząd wielkości całościowej rocznej emisji globalnej (przypomnę wg Eurostatu jest to 34500000000 ton w samym roku 2012) sprawia, że obie wielkości są nieporównywalne.

Reasumując dałem ciała. Ale żeby nie było za słodko, to tylko w tym jednym zdaniu. Pozostałą część swojej wypowiedzi (czyli ok 98%) podtrzymuję w całej rozciągłości. Inna sprawa, że musiałem się upewnić co napisałem, bo czytając niektóre posty polemiczne miałem nieodparte wrażenie, że dotyczą one jakiegoś innego niż mój tekstu. Nie zamierzam jednak odnosić się do słów, których nie wygłosiłem. Na przykład nie zakwestionowałem faktu ocieplenia klimatu, ani wielkości emisji CO2 powodowanej działalnością człowieka. Kwestionuję natomiast tezę o oczywistości koherencji pomiędzy tymi czynnikami. Nie jest to teza naukowa, tylko ideologiczna. Jako, że głoszona jest wyłącznie przez polityków mniej lub bardziej skrajnej lewicy nazwanie jej „lewacką” jest w pełni metodycznie uzasadnione. Dziękuje w tym miejscu użytkownikowi ~zielono mi, który przywołał kilka ciekawostek z zakresu chorych pomysłów liderów światowego „postępu”. Polecam lekturę, można się nieźle uśmiać.


Errare humanum est, in errore perservare stultum. Stąd za oczywistą pomyłkę przepraszam i wyciągam dla siebie wnioski na przyszłość

 
WASZE KOMENTARZE[1]
avatarPiekielnik: Pięknie. Kolejny NIEUK i IGNORANT się odezwał, powielając kłamstwa które wyczytał w internecie, pewnie na demotywatorach. Głupoty które pan wypisujesz o emisji CO2 to kłamstwa, i gdybyś pan miał choć krztę honoru, to byś zamilkł na wieki. Cywilizacja ludzka produkuje 35 miliardów ton CO2 rocznie, zaś wulkany wg obliczeń specjalistów - od 130 do 440 milionów ton. Jednym słowem, ludzie produkują obecnie kilkadziesiąt razy więcej dwutlenku węgla niż naturalne źródła. To chyba zresztą logiczne, skoro w ciągu 100 lat uwalniamy węgiel który był odkładany przez kilkadziesiąt mln lat. Znajduje to odbicie w pomiarach stężeń CO2 (z 315ppm w latach 50-tych do 380ppm p 2000 roku). Również wzrost globalnej temperatury jest FAKTEM http://data.giss.nasa.gov/gistemp/graphs_v3/ Wśród poważnych naukowców nikt tego nie kwestionuje. Kwestią dyskusji pozostaje tylko to, na ile te dwa trendy (wzrost CO2 i temperatury) są ze sobą powiązane.
dodano: Niedziela, 2013.12.22 09:57
ok
18
not ok
32
odpowiedz|usuń
~semir: Na pewno faktem jest to że UE produkuje niewielkie ilości w stosunku do reszty świata i ograniczenie emisji nawet o 30% niewiele da, ć już na pewno nie jest to warte tych pieniędzy.
dodano: Niedziela, 2013.12.22 10:42, IP:62.21.20.XXX
ok
14
not ok
2
odpowiedz|usuń
avataruraburaa: dzień dobry! czy na łazarzu są przewidziane jakieś koncerty?!
dodano: Niedziela, 2013.12.22 10:44
ok
5
not ok
1
odpowiedz|usuń
~Autorze: Wybuch islandzkiego wulkanu nie dość, że nie zniweczył naszych starań, to jeszcze je wspomógł. Bo CO2, które wyemitował jest 10 razy mniej niż wyemitowałyby odwołane loty. Jak na kogoś, kto twierdzi, że ma wbudowany wrodzony krytycyzm, autor dosyć bezmyślnie powtarza klasyczne mity - widać przy ich czytaniu ten wrodzony krytycyzm był na wakacjach. Wulkany nie emitują więcej niż ludzkość - tyle co my rocznie wulkany emitują przez 150 lat. Do Szwecji ostatni raz można było jeździć przesz Bałtyk saniami jakieś naście tysięcy lat temu, pokrywa lodowa Arktyki jest 6. najmniejsza w notowanej historii (te pięć mniejszych pokryw - wszystkie były po 2005). Do tego tegoroczna pokrywa lodowa Arktyki była najmniejsza pod względem objętości lodu w notowanej historii. Jak na kogoś o tak nikłej wiedzy na temat tego o czym pisze, ma autor dosyć wyrobioną opinię o metodologii klimatologów. Zupełnie błędną, oczywiście. Na przyszłość polecam więcej korzystać ze sceptycyzmu i krytycyzmu a mniej o nim mówi
dodano: Niedziela, 2013.12.22 11:19, IP:83.24.238.XXX
ok
14
not ok
23
odpowiedz|usuń
~LA: Ocieplenie klimatu to straszak zielonych faszystów. Kiedyś straszono lemingi zimną wojnom, teraz ociepleniem klimatu, a to zwykły lewacki bełkot.
dodano: Niedziela, 2013.12.22 12:47, IP:94.254.195.XXX
ok
16
not ok
8
odpowiedz|usuń
avatarPrzemyslawPiasta: W powyższej dyskusji padło kilka ciekawych kwestii postaram się zatem po krótce do nich odnieść. Najpierw uwaga ogólna. Jak tylko lewactwo wpadnie na jakiś czysto ideologiczny pomysł to od razu stara się zrobić z tego naukę. Jest to metoda dość sprytna, gdyż pozwala dyskredytować oponentów przemawiając do nich ex cathedra. Jest to cwany chwyt erystyczny prowadzący do ukazania interlokutora jako nieuka, który polemizuje z oczywistością i to naukowo potwierdzoną. Niestety lewacy, jak to oni, przedobrzyli. Ta sama metoda została zastosowana w przypadku „ocieplenia klimatu”, „gender”, „równouprawnienia” i innych głupot. Co ciekawe z reguły te same samorodne autorytety wypowiadają się we wszystkich tych dziedzinach, niezależnie od ich merytorycznego zakresu. CDN
dodano: Niedziela, 2013.12.22 13:31
ok
21
not ok
8
odpowiedz|usuń
avatarPrzemyslawPiasta: CZ.2 Co było łatwe do przewidzenia przedawkowanie pseudonaukowego bełkotu odwraca skutek erystyczny. Lewaccy szczekacze stali się zwyczajnie niewiarygodni. Drodzy lewacy, możecie utworzyć na którejś ze znakomitych uczelni nawet Katedre Gotowania Na Parze. Nie zmienia to jednak faktu, że uczyni to z was naukowców w tym samym stopniu co przebywanie w garażu uczyni z was samochody. Teraz ad personam. Pan Autorze zaszczycił nas właśnie wywodem, na pierwszy rzut oka nacechowanym wysokim stopniem naukowości. Jako, że cała moja wiedza z meteorologi wyniesiona została z zaledwie jednego semestru tego przedmiotu, dawno temu na Akademii Rolniczej a z wyssanych z rękawa statystyk nie sposób z niczym porównać (ja opierałem się na Eurostacie) skupią się na innym zakresie. Jako historyk odniosę się wyłącznie do historycznego wątku postu. CDN
dodano: Niedziela, 2013.12.22 13:32
ok
19
not ok
9
odpowiedz|usuń
avatarPrzemyslawPiasta: CZ.3 Nawet w okresach cieplejszych Bałtyk zamarza zimą w swej północnej części (zat. Botnicka). W szczycie tzw małej epoki lodowcowej Bałtyk zamarzał regularnie, choć należy przyznać, że najczęściej nie oznaczało to, że w całości był przejezdny. Obrosłe legendą sezonowe karczmy na lodzie najprawdopodobniej służyły obsłudze ruchu przybrzeżnego i budowane były stosunkowo blisko lądu. Ma to zresztą odzwierciedlenie w kartografii i ikonografii z tamtych czasów. Nie zmienia to jednak faktu, że Bałtyk był przejezdny. Do najbardziej widowiskowego przekroczenia Bałtyku po lodzie doszło 9 lutego 1658 gdy armia szwedzka złożona z około 9000 jazdy i 3000 piechoty przemaszerowała przez zamarznięty Mały Bełt w kierunku wyspy Fionii. Kilka dni później w ten sam sposób sforsowany został wielki Bełt. Przejazdy pojedynczych sań były powszechne. Dlatego szanowny panie do Szwecji można było dojechać saniami nie jakieś naście tysięcy lat temu ale zaledwie kilkaset. Cały Pana wywód jest dość dyletancki.
dodano: Niedziela, 2013.12.22 13:33
ok
17
not ok
7
odpowiedz|usuń
avatarPiekielnik: panie Piasta, pańską linią obrony jest odmienienie słowa "lewak" przez wszystkie możliwe przypadki. "Lewaki to, lewaki tamto, lewaki sr@mto". ZERO meritum. Rżniesz pan głupa, masz pan nas za głupoli, czy sam pan takowym jesteś? Co do "statystyk wyssanych z palca" - odsyłam na strony NOAA (National Oceanic and Atmospheric Administration) oraz na strony NASA, albo na World Meteorological Organization (agencję ONZ). Chyba że pan powie że te amerykańskie agencje rządowe też są opanowane przez lewaków i żydów, że krzywa Keelinga została spreparowana tak samo jak lądowanie na Księżycu. Ale w takim razie odsyłam do Gniezna na dziekankę, bo nie mamy o czym gadać.
dodano: Niedziela, 2013.12.22 14:01
ok
10
not ok
13
odpowiedz|usuń
~Ozma: "Jak tylko lewactwo wpadnie na jakiś czysto ideologiczny pomysł to od razu stara się zrobić z tego naukę.". Ja zawsze śmieję się z zestawień typu ks. prof. To dopiero idiotyzm.
dodano: Niedziela, 2013.12.22 14:04, IP:79.184.116.XXX
ok
7
not ok
8
odpowiedz|usuń
avatarPiekielnik: PS. nie chcę się wypowiadać o tym na ile obecna zmiana klimatu jest antropogeniczna, ale jak ktoś zaczyna szerzyć kłamstwa i bajdurzyć że "czarne jest białe" to mnie ch.. strzela. Wzrost temperatur i wzrost stężenia CO2 na świecie to są FAKTY, potwierdzone przez liczne placówki badawcze, umieszczone w oficjalnych tabelach pod którymi podpisali się ludzie o wiele mądrzejsi od nas. Ale w internecie pojawia się jeden z drugim kretyn zaczynający snuć teorie spiskowe bo im się coś-tam nie podoba. Tak samo jest niestety we wszystkich dziedzinach nauki. Pan pewnie jesteś z tych, co opowiadają bajki o chemtrailsach, o autyźmie ze szczepionek i planach NWO o depopulacji świata (jakże strasznie nieskutecznych...)
dodano: Niedziela, 2013.12.22 14:07
ok
7
not ok
14
odpowiedz|usuń
~666: ~Ozma: "Jak tylko lewactwo wpadnie na jakiś czysto ideologiczny pomysł to od razu stara się zrobić z tego naukę.". Ja zawsze śmieję się z zestawień...
Masz rację, księża to nieuki. Na przykład taki Kopernik...
dodano: Niedziela, 2013.12.22 14:28, IP:77.65.54.XXX
ok
10
not ok
3
odpowiedz|usuń
avatarpasikonik: Gosciu wspominałesz że latasz służbowo po europie.Czyli za pieniądze podatników.Co oprócz latania zrobiłeś dla Polski,Poznania?Chyba przytyłeś:)
dodano: Niedziela, 2013.12.22 15:05
ok
4
not ok
20
odpowiedz|usuń
avatarPrzemyslawPiasta: pasikonik: Gosciu wspominałesz że latasz służbowo po europie.Czyli za pieniądze podatników.Co oprócz latania zrobiłeś dla Polski,Poznania?Chyba przytyłeś:)...
Nie przypominam sobie, żeby podatnicy wykupili udziały w którejkolwiek zarządzanych przeze mnie firm. Wychodzi więc, że latam za swoje (i innych udziałowców). Przytyłem też za swoje, więc to moja sprawa. Tak na marginesie wszelkie akcje społeczne i polityczne (czyli dla Polski), które wspieram tez wspieram ze swoich. Nie wierz wszystkiemu co czytasz w internecie a szczególnie w archiwalnych artykułach w jednej z gazet ;)
dodano: Niedziela, 2013.12.22 15:14
ok
19
not ok
9
odpowiedz|usuń
avatarpasikonik: PrzemyslawPiasta: Nie przypominam sobie, żeby podatnicy wykupili udziały w którejkolwiek zarządzanych przeze mnie firm. Wychodzi więc, że latam za swoje (i innych udzia...
Dzięki za szybką odpowiedz i te +- to chyba rodzina albo zwolennicy tak głosują:)ja też za swoje przytyłem:)Gościu,jesteś mi i pewnie wielu osobom mało znanym osobnikiem.Kilku wiadomości o tobie(piszę z małej litery do osób których nie znam,tak na wszelki wypadek)mam z wujka gugla.Chyba nie kłamie:)nie interesuje mnie twoja przeszłość,nie jestem ubekiem.Interesuje mnie co robisz dla miasta.Bo na brukselkę to jesteś chyba za cieńki.(a chciałoby się:))Akcje społeczne i polityczne obywatele znają.Wiesz jak was nazywają:)narka panie obywatelsko polityczny:)Poszukam w gazetach,tylko podpowiedz mi jakich.
dodano: Niedziela, 2013.12.22 15:36
ok
5
not ok
14
odpowiedz|usuń
~666: pasikonik: Gosciu wspominałesz że latasz służbowo po europie.Czyli za pieniądze podatników.Co oprócz latania zrobiłeś dla Polski,Poznania?Chyba przytyłeś:)...
Co teraz powiesz prymitywny trutniu? Dałeś d..y, nawet przeglądanie googla jest dla ciebie za trudne.
dodano: Niedziela, 2013.12.22 15:47, IP:77.65.54.XXX
ok
13
not ok
3
odpowiedz|usuń
avatarPicjusz: Artykuł poprzeplatany faktami i mitami, ale wiele w nim prawdy jest. Pomijając wpływ wydzielanego przez naszą działalność CO2 na globalne ocieplenie, zastanowiłbym się raczej nad tym, co dodatkowo ląduje na powierzchni planety i wpływ tego na nasze zdrowie. Szczególnie że wszystkie produkty lądują tam gdzie jesteśmy. Z jednej strony jesteśmy więźniami starych technologii z racji na koszty, a z drugiej strony próbuje się na nas zbijać majątek wyolbrzymiając pewne problemy.
dodano: Niedziela, 2013.12.22 15:57
ok
7
not ok
0
odpowiedz|usuń
~Autor: Piekielnik: PS. nie chcę się wypowiadać o tym na ile obecna zmiana klimatu jest antropogeniczna, ale jak ktoś zaczyna szerzyć kłamstwa i bajdurzyć że "czarne...
akurat wzrost CO2 w atmosferze wraz z temperaturą jest rzeczą naturalną - wraz z podnoszeniem się temperatury maleje rozpuszczalność CO2 w wodzie - więc oceany wydzielają nadwyżkę w ilościach nieporównywalnych z człowiekiem. Zresztą scenariusz ten Ziemia przerabiała już niejeden raz.
dodano: Niedziela, 2013.12.22 15:58, IP:91.215.2.XXX
ok
4
not ok
0
odpowiedz|usuń
~Autor: ~666: Masz rację, księża to nieuki. Na przykład taki Kopernik......
I pewnie za zasługi naukowe jego książki wylądowały na indeksie ksiąg zakazanych... Tak, kościółkowym z nauką było bardzo po drodze.
dodano: Niedziela, 2013.12.22 15:59, IP:79.184.8.XXX
ok
4
not ok
0
odpowiedz|usuń
avatarPicjusz: ad rem PS. 2: to faktycznie idiotyzm w czystej postaci- nikt niczego nie oszczędza, tylko sprawia iż energia ulatnia się w powietrze, szczególnie przy naszym sposobie pozyskiwania en. el.
dodano: Niedziela, 2013.12.22 16:05
ok
7
not ok
0
odpowiedz|usuń
avatarHolt: PrzemyslawPiasta: Nie przypominam sobie, żeby podatnicy wykupili udziały w którejkolwiek zarządzanych przeze mnie firm. Wychodzi więc, że latam za swoje (i innych udzia...
Poproszę o nazwy tych "spółek czy firm" którymi sierotka z PJN jakoby "zarządza" pośmiejemy się wszyscy, oczywiście te z komorniczymi nakazami też wpisujemy żeby nie było za miło.
dodano: Niedziela, 2013.12.22 16:25
ok
8
not ok
23
odpowiedz|usuń
~666: Holt: Poproszę o nazwy tych "spółek czy firm" którymi sierotka z PJN jakoby "zarządza" pośmiejemy się wszyscy, oczywiście te z komornic...
O piesek już szczeka. Wprost nie do uwierzenia, że przebudziłeś się już po wczorajszej pedalskiej imprezce.
dodano: Niedziela, 2013.12.22 16:33, IP:77.65.54.XXX
ok
17
not ok
6
odpowiedz|usuń
avatarHolt: ~666: O piesek już szczeka. Wprost nie do uwierzenia, że przebudziłeś się już po wczorajszej pedalskiej imprezce. ...
Prawdziwi Polacy katolicy zawsze nawiązują do stosunków seksualnych między mężczyznami niezależnie od poruszonego tematu, najwyraźniej jest to podstawowy sens istnienia tego gatunku uebermensch ubranych w koloratki. Katolicy to KURWY kleru. Daj dupy swojemu spowiednikowi masz zbawienie zapewnione męska dziwko. Zrób testy.
dodano: Niedziela, 2013.12.22 16:42
ok
5
not ok
21
odpowiedz|usuń
avatarpasikonik: ~666: Co teraz powiesz prymitywny trutniu? Dałeś d..y, nawet przeglądanie googla jest dla ciebie za trudne....
Nie trudne,tylko nie chce mi się zawracać głowy jakimiś facetami co chcą zrobić karierę polityczną.Z panią lekkich obyczajów:)umawiasz się na pewną usługę.I ona cię nie zawiedzie a polityk?:)
dodano: Niedziela, 2013.12.22 18:53
ok
3
not ok
8
odpowiedz|usuń
~Autorze,: Autor oszukuje swoich czytelników. Po pierwsze autor dyskredytując moje kompetencje zapomniał odnieść się do głównego argumentu - swoich urojeń o wulkanach. Trzeba było aż 3000 znaków, żeby zagmatwać wypowiedź na tyle, żeby inni zapomnieli o tych wulkanach? Widać autor uzna, że 3000 literek o spiskach lewaków i o tym jak to ja się nie zna wystarczy - a zamiast tego mógł autor przyznać się do pisania głupot i przeprosić - znacznie mniej roboty. Druga sprawa to przeprawa przez Bałtyk. Z półwyspu Jutlandzkiego na wyspę Fionię jest 500 metrów. I te 500 m armia Szwedzka przebyła brodząc po pas w wodzie - taka przeprawa. Ze Szwecji do Polski jest 200 km otwartego morza. 500 m to 0.25% 200 km. Jeżeli autor nie zauważa różnicy między tymi odległościami - cóż mogę zrobić. Niech autor poda źródła na których oparł swoje historie o podróżach z Polski do Szwecji po lodzie - chętnie posłucham. Bo skoro autor bada rzeczy krytycznie i dogłębnie - pewnie ma te źródła, nieprawdaż? Tak będzie łatwiej.
dodano: Niedziela, 2013.12.22 20:21, IP:83.24.224.XXX
ok
8
not ok
13
odpowiedz|usuń
~Autorze,: Dodatkowo miło, że autor nie widzi różnicy między meterologią a klimatologią - szczęśliwie "lewacy" widzą różnicę między klimatem a pogodą. Z ciekawostek - autor kończył wg swojego Facebooka historię na UAM a nie cokolwiek na AR. Czy to oznacza, że autor wstydzi się swojej przeszłości na uczelni rolnej i ukrywa ją przed potencjalnym wyborcą? Nie ma wstydu - szkoły rolnicze są zacne.
dodano: Niedziela, 2013.12.22 20:35, IP:83.24.224.XXX
ok
6
not ok
12
odpowiedz|usuń
~zielono mi: Takie tam znalezione w wiki ;) W marcu 2009 firma McAfee opublikowała marketingowy raport przypisujący niezamówionej poczcie elektronicznej (spam) emisję CO2 w wysokości 0,3 g na jeden list i wyliczający korzyści jakie z jego filtrowania wyniosłoby środowisko[133]. W sierpniu 2009 roku opublikowana została analiza wpływu jaki na ograniczenie globalnego ocieplenie miałoby "nieprzymusowe ograniczenie wzrostu populacji". Według autora każde 7 USD wydane na kontrolę urodzeń zmniejszyłoby emisję CO2 o 1 tonę. Sponsorem publikacji jest Optimum Population Trust[134]. Nieco wcześniej pogląd, że w ramach walki z globalnym ociepleniem rząd brytyjski powinien dotować antykoncepcję i aborcję, ograniczając przy tym leczenie ciężko chorych, wyraził Jonathon Porrit, szef brytyjskiej Partii Zielonych[135]. http://#nie_wklejaj_l
dodano: Niedziela, 2013.12.22 21:35, IP:79.173.35.XXX
ok
9
not ok
0
odpowiedz|usuń
avatarPiekielnik: ~Autorze,: Autor oszukuje swoich czytelników. Po pierwsze autor dyskredytując moje kompetencje zapomniał odnieść się do głównego argumentu - swoich urojeń o wulk...
Dokładnie, to samo wcześniej stwierdziłem. Ten pan to osoba kompletnie niekompetentna w temacie, a przyłapana na ignorancji broni się prymitywnym zbaczaniem z tematu i inwektywami. Nie odniósł się w ogóle do danych które podałem. Dziwne - podałem linki do oficjanych źródeł, więc albo on opowiada bzdury, albo te oficjalne źródła NASA i NOAA kłamią. Zero reakcji. Pozostaje pytanie, czy pan Piasta jest równie kompetentny w innych dziedzinach co w dyskusjach o globalnym ociepleniu. Strach pomyśleć, ze ktoś taki ma parcie na stołek. Niestety, tacy właśnie zostają urzędnikami i politykami - o dokładnie takim nastawieniu. I dlatego nasz kraj wygląda tak jak wygląda.
dodano: Niedziela, 2013.12.22 22:14
ok
6
not ok
12
odpowiedz|usuń
~Autor: Piekielnik: Pięknie. Kolejny NIEUK i IGNORANT się odezwał, powielając kłamstwa które wyczytał w internecie, pewnie na demotywatorach. Głupoty które pan wypisujesz...
Są róże źródła, które twierdzą, że jeden dzień wybuchu wulkanu to 15 tys. ton CO2 dziennie, a inne z kolei mówią o 300tys ton dziennie. Owszem jedno jest pewne. Nawet jakby kipiał przez okres 300dni to i tak mamy znacznie mniej niż to co podał koleś w artykule. Może chodziło mu to co by było gdyby wybuchł super wulkan w USA albo co najmniej dwa od razu... wówczas muszę Pana również zmartwić. Naukowcy bardziej są przejęci pyłem który owe wulkany wyrzucą niż CO2. Zgodzę się jednak z jednym. Na 99,9% nie zabije nas nadmiar CO2 ani jego konsekwencje.
dodano: Poniedziałek, 2013.12.23 00:53, IP:79.184.147.XXX
ok
8
not ok
2
odpowiedz|usuń
avatarSzalonyKojot: Pierdu pierdu! Syndrom gwiazdy. Nie ważne co piszę - ważne, że to robi. Taka lokalna Doda, czyli kampania wyborcza rozpoczęta. Co do podróży przez Bałtyk do Szwecji - mowa w "źródłach" o kilku zimach, a i tak było to podobno bardzo ryzykowne (gdzieś o tym czytałem). Jeśli chodzi o wulkany to specem nie jestem i nie wypowiadam się.
dodano: Poniedziałek, 2013.12.23 08:06
ok
2
not ok
9
odpowiedz|usuń
~zielono mi: każdy może pisać, nie podoba się to nie czytaj ;) jak jesteś zielony czytaj Mączkowskiego, jak lubisz przedmieścia czytaj FOCUS - a itd. A ten jad i osobiste wycieczki świadczą tylko o byciu takim małym sk***ysynkiem ;) Zacznijcie sami pisać niezależnie od tego czy macie coś ciekawego do powiedzenia czy nie ale z kulturą ;)
dodano: Poniedziałek, 2013.12.23 09:44, IP:83.11.195.XXX
ok
9
not ok
2
odpowiedz|usuń
avatarSzalonyKojot: ~zielono mi: każdy może pisać, nie podoba się to nie czytaj ;) jak jesteś zielony czytaj Mączkowskiego, jak lubisz przedmieścia czytaj FOCUS - a itd. A ten jad i o...
Czy mam pisać jak szanowny pan Piasta niczym rasowy polityk czyli zgadzasz się ze mną jesteś cacy, a jak nie to jesteś d****. Tu bonusowo jeszcze "lewak". Kultura pełną gębą. Potem się koleś zdziwi wynikami wyborów. Jak chce wyborce pozyskać to na starcie wybrał złą drogę. Co do końcówki wypowiedzi - może się skuszę i też zacznę coś "bazgrać".
dodano: Poniedziałek, 2013.12.23 10:03
ok
4
not ok
10
odpowiedz|usuń
avatarpasikonik: SzalonyKojot: Czy mam pisać jak szanowny pan Piasta niczym rasowy polityk czyli zgadzasz się ze mną jesteś cacy, a jak nie to jesteś d****. Tu bonusowo jeszcze &qu...
życzę panu jeszcze większego nieudacznictwa:)ktoś pana radny rozliczy:)
dodano: Poniedziałek, 2013.12.23 20:25
ok
0
not ok
10
odpowiedz|usuń
DODAJ KOMENTARZ | Jesteś niezalogowany, Twój nick będzie poprzedzony ~zaloguj | zarejestruj
Liczba znaków do wykorzystania: 1000
codeimgNie jesteś anonimowy, Twoje IP zapisujemy w naszej bazie danych. Dodając komentarz akceptujesz Regulamin Forum
Do poprawnego działania mechanizmu dodawania komentarzy wymagane jest włączenie obsługi ciasteczek.
avatar
PRZEMYSŁAW PIASTA
PrzemyslawPiasta.epoznan.pl
RSSsend_message
ARCHIWUM WPISÓW
Na kogo głosować w Poznaniu? (11 paź 2018)
W pułapce wyklętyzmu (2 mar 2018)
Skazy na pancerzach? (19 lut 2018)
Zakażmy handlu we wtorki (4 paź 2017)
Vae victis (31 lip 2017)
Wszędzie dobrze, ale w Unii najlepiej (12 lip 2017)
Cała Polska walczy ze smogiem. (9 sty 2017)
Coraz lepsza zmiana (2 gru 2016)
Murzyńskość dla zaawansowanych (5 paź 2016)
Smoleńscy prorocy, smoleńscy agnostycy (15 wrz 2016)
Spotkanie Endecji w Poznaniu (6 wrz 2016)
Trzecia Rzesza – reaktywacja (27 cze 2016)
Niewidzialne Chiny (21 cze 2016)
Polskie Imperium? (10 cze 2016)
Wróg u bram (22 mar 2016)
To nie jest nasza zmiana (14 mar 2016)
Rolnik przyPiSany do ziemi? (25 lut 2016)
Kto zapłaci za "dobrą zmianę"? (6 lut 2016)
Przepraszam za Mieszka (1 lut 2016)
Zdrada popłaca (14 sty 2016)
Ani słowa o WOŚP (9 sty 2016)
W obronie Jaśkowiaka (28 gru 2015)
Życie polityczne dzikich, na podstawie obserwacji mieszkańców Bolandy. (4 gru 2015)
Latający cyrk rodzimej produkcji (28 lis 2015)
Tęczowy korpus postępu (11 paź 2015)
Portret bez charakteryzacji (4 paź 2015)
Hitler też był imigrantem (14 wrz 2015)
Jak zmarnować 100 milionów (4 wrz 2015)
Złodzieje (24 sie 2015)
Duży i Mały (23 lip 2015)
Nie chcemy was tu (13 lip 2015)
Strzelnica (14 maj 2015)
Głosujemy na Kukiza! (8 maj 2015)
Jak głosować? - skrócony poradnik dla średnio zaawansowanych (3 maj 2015)
Moneta bez awersu (15 mar 2015)
Legenda o poznańskim smoku - PREMIERA (28 lis 2014)
„Legenda o poznańskim smoku” – zaproszenie na spotkanie z autorem (24 lis 2014)
STOP OSZUSTOM! (14 lis 2014)
Uwaga na oszustów (14 lis 2014)
Mamy prawo być dumni (7 lis 2014)
Razem? - raczej osobno (31 paź 2014)
Niezły burdel (28 paź 2014)
Rzeczpospolita urzędasów (16 paź 2014)
Matki, żony i kochanki (28 wrz 2014)
Chwała Grobelnemu (29 lip 2014)
Nieporozumienie ruchów miejskich (11 lip 2014)
Upadek (7 lip 2014)
Słuszny gniew, bezrozumny bunt (17 cze 2014)
Smutny los dzikich Helwetów (24 maj 2014)
Głosuję na Korwina (21 maj 2014)
Piersi są dobre (11 maj 2014)
Czekając na błąd scenarzysty (6 maj 2014)
Rocznica (3 maj 2014)
Feta, której nie było (25 mar 2014)
I kto tu jest ruskim agentem? (1 mar 2014)
W Bazarze o Dmowskim i nie tylko. (18 lut 2014)
Ostateczny krach państwa prawa (11 lut 2014)
Przeciw fałszywemu patriotyzmowi (31 sty 2014)
Rozbita rodzina resortowych dzieci (15 sty 2014)
Owsiak wypełza z lodówki a Tusk wychodzi z siebie (11 sty 2014)
Bójcie się Tuska, nawet gdy przynosi dary (5 sty 2014)
Politycy i idioci (27 gru 2013)
Przyznaję się do błędu. (23 gru 2013)
Żądam ocieplenia klimatu (22 gru 2013)
Nie piszcie ustaw, grajcie w piłkę! (19 gru 2013)
Wybory w domu wariatów (12 gru 2013)
Gdy rozum śpi budzą się My-Poznaniacy (6 gru 2013)
Unia, Ukraina a polska racja stanu (3 gru 2013)
Polski wyrób politykopodobny czyli dlaczego nasza polityka jest byle jaka? (28 lis 2013)
Mamy za dużo mieszkań socjalnych. (21 lis 2013)
Gender to głupota (18 lis 2013)
Czy żyjemy w państwie policyjnym? (15 lis 2013)
Obywatelscy jak Milicja Obywatelska (8 lis 2013)
Niebezpieczne kombinacje Ministerstwa Sprawiedliwości (4 lis 2013)
Granice tolerancji (2 lis 2013)