blog background
 
Przemysław Piasta: Poznań prawym okiem
polityka, samorząd, endecja, prawica, łazarz, grunwald,
metka_epoznan
Matki, żony i kochanki
ok
289
not ok
405
liczba odsłon: 2229

Z pozoru niewinnie brzmiące słowo „łapanka” ma w naszym ojczystym języku wyjątkowo ponure znaczenie. Choć pierwotnie słowem tym określano rodzaj dziecięcej gry dziś kojarzy się głownie z mrocznymi latami niemieckiej okupacji. Jako jednak, że język żyje, słowa z czasem zyskują nowe, nie raz zaskakujące warstwy znaczeniowe. Na przykład w żargonie politycznym mianem „łapanki” określa się praktykę niektórych komitetów wyborczych, stosowaną najczęściej przed wyborami samorządowymi.

Polska jest niebywale zamożnym krajem, dlatego możemy sobie pozwolić na opłacanie niemałej armii radnych. W 2826 radach różnych szczebli mamy bagatela 46790, z reguły sowicie opłacanych, radnych, że o wójtach, burmistrzach, prezydentach, starostach i marszałkach z grzeczności nie wspomnę. Nie dziwota, że znalezienie choćby minimum kandydatów na te stanowiska jest nielichym wyzwaniem. O ile partie głównego nurtu jakoś sobie radzą, o tyle „społecznicy” mają prze..., znaczy się ciężko, niczym w ruskim czołgu. Nagle okazuje się, że pięciu przemądrzałych działaczy, co to na każdą bolączkę swego miasta mają złote panaceum, nie potrafi zebrać nawet „jedynek” we wszystkich okręgach. I zaczyna się łapanka.

Jednak od kilku lat „łapanka” osiągnęła zupełnie nowy wymiar. Dziś dotyczy w równym stopniu małych grup społeczników co wielkich partii. Tymczasem na zdrowy chłopski rozum w okresie poprzedzającym kampanię wyborczą w komitetach wyborczych powinien panować nieustanny ferment. Sztabowcy winni wykonywać nerwowe telefony i zdobywać kolejne przyczółki przydatne w przyszłej kampanii. Pijarowcy powinni głowić się nad wizerunkiem swoich kandydatów począwszy ot tematów ważkich i poważnych, takich jak kolory krawatów po błahe takie jak kształt sznurówek. A karierowicze powinni wzajemnie podkładać sobie nogi w kolejce do żłoba.

To wszystko i wiele więcej działo się w zamierzchłych czasach. Jenak kilka lat temu wszystko się zmieniło. Czary? - ależ nie. Parytety.

Od kiedy na listach wyborczych nie mniej niż 35% składu osobowego muszą stanowić kobiety wszyscy na siłę szukają Pań. Nie ważne czy się nadają, nie ważne jakie mają kwalifikacje i kompetencje, liczy się tylko płeć. Dlatego dziś sztabowcy przeczesują bazy danych a piarowcy rwą włosy z głów. Natomiast partyjni aparatczycy obdzwaniają koleżanki, matki, żony a jak potrzeba nawet i kochanki. W końcu bez udziału co najmniej 35% kobiet listy nie zostaną zarejestrowane.

Nie za bardzo wiem o co chodzi feministkom (podejrzewam, że one też nie za bardzo wiedzą) mam jednak wrażenie, że efekt wprowadzenia parytetów jest dokładnie odwrotny od zamierzanego. Zamiast doprowadzić do większej aktywizacji społecznej kobiet wprowadzono idiotyczny i szkodliwy przepis, który w mojej ocenie istotnie odziera rzeczone kobiety z godności. Bo nie są one dziś pożądane na listach wyborczych ze względu na swe doświadczenie, kompetencje i kwalifikacje ale przede wszystkim ze względu na ustawowy obowiązek. Są traktowane jako zło konieczne. To uwłaczające.

Dodajmy, że samych kobiet nikt specjalnie o zdanie nie pytał. O konieczności wprowadzenia parytetów gardłowały jedynie feministki. Przy czym mają one takie samo prawo do wypowiadania się w imieniu ogółu kobiet jak ja w imieniu Sułtana Brunei. Czyli żadne.

Brutalna prawda jest taka, że w imię nowoczesności i politycznej poprawności ktoś wypuścił kolejny bubel prawny. Gniot, który szkodzi jakości życia publicznego w Polsce, przede wszytki szkodzi jednak samym kobietom.

Nie podejrzewam, że autorzy owej perełki będą mieli na tyle odwagi cywilnej, żeby przyznać się do oczywistego nieporozumienia. Będziemy więc musieli nauczyć się żyć w warunkach, gdzie kobiety są jedynie „równościową” wkładką do list wyborczych.

Przestrzegam jednak na przyszłość szanowne feministki i innych piewców postępu: zanim zaczniecie majstrować przy prawie w imię ideologi zastanówcie się nad konsekwencjami. Przemyślcie komu następnym razem zaszkodzicie. Mądre ludowe przysłowie mówi, że dobrymi chęciami jest piekło wybrukowane. Parytety płci w polityce są tego doskonałą ilustracją.


PS.

1. Na marginesie polecam Państwu przyjrzeć się jak wygląda ilość kobiet na pierwszych czyli „biorących” miejscach na listach dajmy na to Platformy Obywatelskiej, czy innych piewców społecznego postępu. Wyniki mogą być dla Państwa mocno zaskakujące. Wnioski proszę wyciągnąć wedle uznania.

2. Przedmiotowej „łapanki” unikają jedynie listy tworzone przez włodarzy miast. Znajdziemy na nich za to sporo urzędników, pracowników miejskich spółek i innych osób zależnych od lokalnych watażków. Numer jest dość bezczelny, ale jak dotąd uchodził na sucho, co więcej był skuteczny. To również warto przemyśleć.


 
WASZE KOMENTARZE[1]
~Kiero: Witam po dłuższej nieobecności.Jak zwykle na tym blogu można coś sensownego przeczytać
dodano: Niedziela, 2014.09.28 17:33, IP:79.184.149.XXX
ok
21
not ok
21
odpowiedz|usuń
~666: Na listach Platformy babki dzielnie grzeją tyły. Po osioł-gate także Lidia Dudziak pożegna się z jedyną z PiS. Słabe to równouprawnienie :P
dodano: Niedziela, 2014.09.28 18:52, IP:77.65.54.XXX
ok
13
not ok
4
odpowiedz|usuń
~poznaniak: Piasta ty chyba juz kazda partie zaliczyles, dramat karierowicz bez honoru
dodano: Niedziela, 2014.09.28 20:04, IP:164.40.246.XXX
ok
33
not ok
19
odpowiedz|usuń
avatarPoyzn: Mam kumpla Rafała Grobelnego. Wpisze go Pan na swoją listę? Z tym, że za takie inicjały jedna flaszka to trochę mało, bo gostek trunkowy raczej jest. No to jak? Za dwie flaszki? Deal? :)
dodano: Poniedziałek, 2014.09.29 08:49
ok
11
not ok
7
odpowiedz|usuń
avatarPrzemyslawPiasta: Co do kandydatów z Listy Bogdana Grobelnego zapraszam do Wojtka Rosady na pewno się przydadzą. Już myślałem, że wyborcza jest zupełnie bezużyteczna a tu taki prezent na kilka dni przed rejestracją list. Cymesik :)
dodano: Poniedziałek, 2014.09.29 08:53
ok
16
not ok
11
odpowiedz|usuń
avatarPoyzn: PrzemyslawPiasta: Co do kandydatów z Listy Bogdana Grobelnego zapraszam do Wojtka Rosady na pewno się przydadzą. Już myślałem, że wyborcza jest zupełnie bezużyteczna a ...
Nie no, pan Rosada jest tylko wykonawcą tej misji, żeby nie napisać słupem i tworzy tę listę na wyraźne polecenie swojego pryncypała. Dlatego nie sądzę, by mógł sam decydować czy wyszukany przeze mnie brand wart jest dwóch flaszek. Ja też zauważyłem cymesik w dzisiejszym wydaniu GW: http://goo.gl/bjELuu :)
dodano: Poniedziałek, 2014.09.29 09:27
ok
4
not ok
9
odpowiedz|usuń
avatarMelaniS: Dodajmy, że samych kobiet nikt o zdanie nie pytał. O konieczności wprowadzenia parytetów gardłowały jedynie feministki
Sugerujesz, że feministki to nie kobiety? Każda kobieta jest feministką, tyko nie każda o tym wie. Gdyby nie parytety, mężczyźni zagarnęliby prawie wszystkie miejsca na listach dla siebie, jako że zaborczość i rywalizacja leżą w męskiej naturze. Kobiety natomiast ce****e (pytanie do cenzora: CECHUJE to wulgaryzm???) jakże pożyteczna społecznie umiejętność współpracy. Cóż z tego, skoro nie potrafią się tak bezczelnie rozpychać łokciami, jak mężczyźni. Analogią do tej sytuacji mogą być progi zwalniające na drogach. Gdyby nie one, kierowcy (płci męskiej przeważnie, bo kobiety jeżdżą ostrożniej) sami z siebie nie jechaliby z dopuszczalną przepisami prędkością. Cóż, mężczyzn trzeba bez przerwy poskramiać i uczyć rozsądku. Notabene wiele kobiet złożyło swój podpis poparcia dla parytetów, więc nie pisz, że nikt ich o zdanie nie pytał.
dodano: Wtorek, 2014.09.30 02:31
ok
3
not ok
10
odpowiedz|usuń
~666: MelaniS: Sugerujesz, że feministki to nie kobiety? Każda kobieta jest feministką, tyko nie każda o tym wie. Gdyby nie parytety, mężczyźni zagarnęliby prawie w...
Co za bełkot. Wiadomo, Kopernik była kobietą :)
dodano: Wtorek, 2014.09.30 07:01, IP:77.65.54.XXX
ok
7
not ok
5
odpowiedz|usuń
~Autor: satan jest żydłacki, BÓG JEST PRAINDOGERMAŃSKI: epoznan.pl/forum-topic-52877
dodano: Wtorek, 2014.09.30 12:20, IP:81.210.42.XXX
ok
2
not ok
1
odpowiedz|usuń
avatarSzalonyKojot: MelaniS: Sugerujesz, że feministki to nie kobiety? Każda kobieta jest feministką, tyko nie każda o tym wie. Gdyby nie parytety, mężczyźni zagarnęliby prawie w...
Jakby kobiety pchały się do polityki do nie byłoby problemu ze znalezieniem tych 35 %. Jak już się dopcha do stołka to jest takim samym fachowcem jak homo sapiens z jajami. Przykład? Nowa komisarz od "polskiego klimatu" lub radna od osiołków. Więc nie gadaj, że kobiety są lepsze. Aha! Kobiety wcale nie jeżdżą ostrożniej. Powodują mniej wypadków, bo mniej jest kobiet-kierowców.
dodano: Wtorek, 2014.09.30 12:29
ok
2
not ok
2
odpowiedz|usuń
avatarMelaniS: SzalonyKojot: Kobiety wcale nie jeżdżą ostrożniej...
Jak nie, jak tak. Kobiety stanowią 40 % kierowców, ale winne są tylko 20 % wypadków. Tak wynika z policyjnych statystyk.
dodano: Wtorek, 2014.09.30 15:28
ok
1
not ok
5
odpowiedz|usuń
avatarszeryfinternetu: Polityka i zarządzanie lubi charyzmę i przebojowość. Tych dwóch cech nie można zastąpić ustawowym parytetem. https://www.facebook.com/pages/Czerwon
dodano: Wtorek, 2014.09.30 15:59
ok
2
not ok
1
odpowiedz|usuń
avatarMelaniS: szeryfinternetu: Polityka i zarządzanie lubi charyzmę i przebojowość. Tych dwóch cech nie można zastąpić ustawowym parytetem. https://www.facebook.com/pages/Czerwon...
Jeśli chodzi o zarządzanie, to obserwacje dowiodły, że im więcej kobiet w zarządach firm, tym lepsza ich kondycja. Kobiety są mniej przebojowe, ale za to bardziej praktyczne. Cóż, kończy się powoli era męskiej hegemonii.
dodano: Wtorek, 2014.09.30 16:49
ok
1
not ok
4
odpowiedz|usuń
avatarSzalonyKojot: MelaniS: Jak nie, jak tak. Kobiety stanowią 40 % kierowców, ale winne są tylko 20 % wypadków. Tak wynika z policyjnych statystyk. ...
Dziki ci to powiedziały? 2/3 problemów na mojej drodze do pracy stwarzają kobiety. Swoim statystykom ufam bardziej niż "klimczewskim ekspertom".
dodano: Wtorek, 2014.09.30 17:03
ok
5
not ok
2
odpowiedz|usuń
avatarMelaniS: SzalonyKojot: Dziki ci to powiedziały? 2/3 problemów na mojej drodze do pracy stwarzają kobiety. Swoim statystykom ufam bardziej niż "klimczewskim ekspertom"....
Nie do wiary! Musi być tego jakaś przyczyna. Pewnie jesteś bardzo przystojny i panie robią wszystko, aby Cię poderwać. Jaką drogą jeździsz? Może i ja coś wymyślę...
dodano: Wtorek, 2014.09.30 17:30
ok
1
not ok
3
odpowiedz|usuń
~Autor: MelaniS: Pewnie jesteś bardzo przystojny i panie robią wszystko, aby Cię poderwać.
przyst0000000jny g333333j man333333j dost000000jny
dodano: Wtorek, 2014.09.30 20:08, IP:83.22.251.XXX
ok
0
not ok
3
odpowiedz|usuń
avatarSzalonyKojot: MelaniS: Nie do wiary! Musi być tego jakaś przyczyna. Pewnie jesteś bardzo przystojny i panie robią wszystko, aby Cię poderwać. Jaką drogą jeździsz? Może i ja...
Problem polega na tym, że one nie patrzą na nic, na nikogo. Po prostu sobie jadą mając wszystko w (wiadomo gdzie).
dodano: Wtorek, 2014.09.30 22:17
ok
1
not ok
0
odpowiedz|usuń
avatarMelaniS: SzalonyKojot: Problem polega na tym, że one nie patrzą na nic, na nikogo. Po prostu sobie jadą mając wszystko w (wiadomo gdzie)....
Nie wiem, co Ci tu poradzić. A nie możesz jechać inną trasą?
dodano: Środa, 2014.10.01 01:01
ok
2
not ok
1
odpowiedz|usuń
avatarMelaniS: SzalonyKojot: Problem polega na tym, że one nie patrzą na nic, na nikogo. Po prostu sobie jadą mając wszystko w (wiadomo gdzie)....
Kojocie. Myślę, że Ty nie jesteś szalony, lecz uprzedzony.
dodano: Środa, 2014.10.01 01:01
ok
0
not ok
2
odpowiedz|usuń
avatarSzalonyKojot: MelaniS: Nie wiem, co Ci tu poradzić. A nie możesz jechać inną trasą? ...
Do pracy jeżdżę różnymi trasami - tak żeby nie popaść w monotonie i dla urozmaicenia życia.
dodano: Środa, 2014.10.01 08:14
ok
2
not ok
0
odpowiedz|usuń
avatarSzalonyKojot: MelaniS: Kojocie. Myślę, że Ty nie jesteś szalony, lecz uprzedzony. ...
Czy jestem szalony to nie wiem. Ponoć każdy jest. Uprzedzony nie jestem - napisałem co zaobserwowałem i tyle. Częściej na drodze mam problemy z kobietami i to są moje (dla mnie wiarygodne) statystyki. Zresztą jako pasażer samochodu też nie pamiętam kobiety-kierowcy, z którą jechałem i można by powiedzieć, że jest dobrym kierowcą.
dodano: Środa, 2014.10.01 08:18
ok
2
not ok
0
odpowiedz|usuń
DODAJ KOMENTARZ | Jesteś niezalogowany, Twój nick będzie poprzedzony ~zaloguj | zarejestruj
Liczba znaków do wykorzystania: 1000
codeimgNie jesteś anonimowy, Twoje IP zapisujemy w naszej bazie danych. Dodając komentarz akceptujesz Regulamin Forum
Do poprawnego działania mechanizmu dodawania komentarzy wymagane jest włączenie obsługi ciasteczek.
avatar
PRZEMYSŁAW PIASTA
PrzemyslawPiasta.epoznan.pl
RSSsend_message
ARCHIWUM WPISÓW
Na kogo głosować w Poznaniu? (11 paź 2018)
W pułapce wyklętyzmu (2 mar 2018)
Skazy na pancerzach? (19 lut 2018)
Zakażmy handlu we wtorki (4 paź 2017)
Vae victis (31 lip 2017)
Wszędzie dobrze, ale w Unii najlepiej (12 lip 2017)
Cała Polska walczy ze smogiem. (9 sty 2017)
Coraz lepsza zmiana (2 gru 2016)
Murzyńskość dla zaawansowanych (5 paź 2016)
Smoleńscy prorocy, smoleńscy agnostycy (15 wrz 2016)
Spotkanie Endecji w Poznaniu (6 wrz 2016)
Trzecia Rzesza – reaktywacja (27 cze 2016)
Niewidzialne Chiny (21 cze 2016)
Polskie Imperium? (10 cze 2016)
Wróg u bram (22 mar 2016)
To nie jest nasza zmiana (14 mar 2016)
Rolnik przyPiSany do ziemi? (25 lut 2016)
Kto zapłaci za "dobrą zmianę"? (6 lut 2016)
Przepraszam za Mieszka (1 lut 2016)
Zdrada popłaca (14 sty 2016)
Ani słowa o WOŚP (9 sty 2016)
W obronie Jaśkowiaka (28 gru 2015)
Życie polityczne dzikich, na podstawie obserwacji mieszkańców Bolandy. (4 gru 2015)
Latający cyrk rodzimej produkcji (28 lis 2015)
Tęczowy korpus postępu (11 paź 2015)
Portret bez charakteryzacji (4 paź 2015)
Hitler też był imigrantem (14 wrz 2015)
Jak zmarnować 100 milionów (4 wrz 2015)
Złodzieje (24 sie 2015)
Duży i Mały (23 lip 2015)
Nie chcemy was tu (13 lip 2015)
Strzelnica (14 maj 2015)
Głosujemy na Kukiza! (8 maj 2015)
Jak głosować? - skrócony poradnik dla średnio zaawansowanych (3 maj 2015)
Moneta bez awersu (15 mar 2015)
Legenda o poznańskim smoku - PREMIERA (28 lis 2014)
„Legenda o poznańskim smoku” – zaproszenie na spotkanie z autorem (24 lis 2014)
STOP OSZUSTOM! (14 lis 2014)
Uwaga na oszustów (14 lis 2014)
Mamy prawo być dumni (7 lis 2014)
Razem? - raczej osobno (31 paź 2014)
Niezły burdel (28 paź 2014)
Rzeczpospolita urzędasów (16 paź 2014)
Matki, żony i kochanki (28 wrz 2014)
Chwała Grobelnemu (29 lip 2014)
Nieporozumienie ruchów miejskich (11 lip 2014)
Upadek (7 lip 2014)
Słuszny gniew, bezrozumny bunt (17 cze 2014)
Smutny los dzikich Helwetów (24 maj 2014)
Głosuję na Korwina (21 maj 2014)
Piersi są dobre (11 maj 2014)
Czekając na błąd scenarzysty (6 maj 2014)
Rocznica (3 maj 2014)
Feta, której nie było (25 mar 2014)
I kto tu jest ruskim agentem? (1 mar 2014)
W Bazarze o Dmowskim i nie tylko. (18 lut 2014)
Ostateczny krach państwa prawa (11 lut 2014)
Przeciw fałszywemu patriotyzmowi (31 sty 2014)
Rozbita rodzina resortowych dzieci (15 sty 2014)
Owsiak wypełza z lodówki a Tusk wychodzi z siebie (11 sty 2014)
Bójcie się Tuska, nawet gdy przynosi dary (5 sty 2014)
Politycy i idioci (27 gru 2013)
Przyznaję się do błędu. (23 gru 2013)
Żądam ocieplenia klimatu (22 gru 2013)
Nie piszcie ustaw, grajcie w piłkę! (19 gru 2013)
Wybory w domu wariatów (12 gru 2013)
Gdy rozum śpi budzą się My-Poznaniacy (6 gru 2013)
Unia, Ukraina a polska racja stanu (3 gru 2013)
Polski wyrób politykopodobny czyli dlaczego nasza polityka jest byle jaka? (28 lis 2013)
Mamy za dużo mieszkań socjalnych. (21 lis 2013)
Gender to głupota (18 lis 2013)
Czy żyjemy w państwie policyjnym? (15 lis 2013)
Obywatelscy jak Milicja Obywatelska (8 lis 2013)
Niebezpieczne kombinacje Ministerstwa Sprawiedliwości (4 lis 2013)
Granice tolerancji (2 lis 2013)