blog background
 
Przemysław Piasta: Poznań prawym okiem
polityka, samorząd, endecja, prawica, łazarz, grunwald,
metka_epoznan
„Legenda o poznańskim smoku” – zaproszenie na spotkanie z autorem
ok
85
not ok
34
liczba odsłon: 1041

Zapraszam Państwa na premierę niewielkiego opowiadanka autorstwa mojej nie-tak-znowu-skromnej osoby. Odbędzie się ona w najbliższy piątek 28.XI o godz 18.00 w pubie Pomidor przy ul. Długiej 7 w Poznaniu i jednocześnie na moim blogu na portalu epoznan.pl. Aby uchylić nieco rąbka tajemnicy zamieszczam poniżej obszerny fragment opowiadania.


„Rozdział I

gdzie Czytelnik zostaje wprowadzony w tło zdarzeń


Wszyscy znamy historię o smoku wawelskim i umiarkowanie dzielnym, acz bez wątpienia po chłopsku chytrym szewczyku Dratewce. Mało kto jednak wie, że i w Poznaniu grasował smok. Dlatego pobajam dla Was dzisiaj trochę o żywocie owej straszliwej bestyji, stłamszonym mieście i błędnych rycerzach. Opowieść ta jest legendą i jak to z legendami bywa jest fikcją, historyjką zmyśloną z imaginacji bajarza. Może jednak zawierać w sobie ziarno prawdy, a nawet być dalekim echem prawdziwych zdarzeń.

Działo się to dawno temu, albo całkiem niedawno. Wszystko to kwestia perspektywy, innej dla dzieci i starców, a całkiem innej dla smoków. Były to złote czasy dla nadwarciańskiego grodu. W kraju kilka lat wcześniej obalono tyrana Wojciecha Ślepą Wronę i jego krwawą klikę. Nic więc dziwnego, że zdolni i pracowici Poznańczycy wraz jęli się imać przeróżnych zajęć dla pomnożenia swego bogactwa. A i samo miasto eksplodowało życiem i nieposkromioną energią. Kina, teatry i sale koncertowe pękały w szwach, kluby i dyskoteki powstawały jak grzyby po deszczu. W ciągle szarej i byle-jakiej polskiej codzienności Poznań był jak mała enklawa mitycznego „zachodu”.

I wtedy wydarzyło się nieszczęście. Miejscy rajcy przepędzili rządzącego grodem Wojciecha Nieszczęsnego i uradzili, że wybiorą na jego miejsce nowego nadburmistrza. Chętnych zgłosiło się wielu. Obiecywali złote góry, snuli zapierające dech w piersiach wizje, jednym słowem szeroko roztaczali pawia retoryki. Nikt jednak nie przebijał Smoka. Smok, jak to smok, łuskowata gadzina, pazury, zębiska i ognisty oddech, jednym słowem fizjonomię ma niezbyt zachęcającą. Już na pierwszy rzut oka człowiek ma ochotę sięgnąć po pancerfaust po dziadku, albo chociaż zatrutą owieczkę. Jednak ten konkretny smok różnił się od innych tym, że nosił czarodziejskie wąsy - dar od złego maga. Ten kto nosił pod nosem tą zaczarowaną szczecinę zyskiwał władzę nad umysłami słabymi i miałkimi, których nigdy przecież nie brakło i wciąż nie braknie. Nie dziwota, że wkrótce smok zwiódł naiwnych i niezbyt lotnych rajców i został wybrany nadburmistrzem Poznania.

Smok miał oczywiście imię. Jednak jak powszechnie wiadomo, smoczy język składa się wyłącznie ze spółgłosek, stąd jest niezwykle trudny do wypowiedzenia. Dlatego też nikt nie był w stanie wymówić imienia RSZRDGRBLNTZŁGSPDRZ. Smok dla wygody własnej kazał się więc nazywać Ryszardem.

Minęło szesnaście lat. Pod rządami smoka Ryszarda Poznań stał się innym miastem. Można by rzec: zmienił się nie do poznania. Kluby upadły, puby zostały zamknięte, a kina zmieniono w sklepy spożywcze. Uniwersytet wyniósł się na przedmieścia a za nim uciekli studenci. Na kwitnących niegdyś życiem głównych ulicach zaczął hulać wicher. Na Świętym Marcinie zamiast butików pojawiły się lumpeksy, zamiast kawiarenek banki, a na Głogowskiej było jeszcze gorzej. Zabłąkanych turystów straszyły wszędzie puste witryny i odrapane elewacje. Nawet Stary Rynek – wizytówka miasta – zmienił się w miejsce mroczne i niebezpieczne, pełne zamtuzów i tanich pijalni wódki. Tak, to był prawdziwy upadek. Poznań, niedawno perła Rzeczpospolitej, stał się jej pośmiewiskiem. Złośliwi poczęli nazywać go nawet miastem Hał-Kał, zapewne od psich fekaliów gęsto pokrywających miejscowe chodniki i skwery.

Wszystkiemu winny był smok. Ta pazerna bestia, jak wszystkie stworzenia swojego gatunku kochała gromadzić bogactwa. Zamiast je jednak pomnażać, co byłoby w oczach Poznańczyków chwalebne, wydawała je na błyskotki. Co rusz kupowała coś nowego kosztownego i całkowicie bezsensownego. Smok postawił sobie dla przykładu leże (smoki potrzebują leża) w kształcie wielkiej pieczarki. W środku zasadził trawę, ale że smok jest dość ciężki natychmiast ją wydeptywał, tak że trzeba ją było co rusz wymieniać. Smoki lubią ciepłe kąpiele, dlatego Ryszard postawił sobie termy. Smoki lubią pobiegać, więc Ryszard zaczął urządzać maratony. I tak dalej, i tak dalej... Za wszystkie fanaberie smoka płacili coraz ubożsi mieszczanie. Nic więc dziwnego, co bystrzejsi Poznańczycy zaczęli cichcem wiać gdzie pieprz rośnie. Ale z czasem zaczął ich trawić sentyment...

To w tym momencie rozpoczyna się nasza historia...”


 
WASZE KOMENTARZE[1]
~666: Dobry jajcarski tekst. Czekam na całość :)
dodano: Poniedziałek, 2014.11.24 13:43, IP:83.21.46.XXX
ok
10
not ok
2
odpowiedz|usuń
~km: Czy premiera = promocja na browar? Tak dla nastroju :) ps. zaczyna się ciekawie
dodano: Poniedziałek, 2014.11.24 14:21, IP:79.173.35.XXX
ok
7
not ok
1
odpowiedz|usuń
avatarjedynynormalny: Masz na myśli pięciogłowegosmoka?
dodano: Poniedziałek, 2014.11.24 15:20
ok
1
not ok
11
odpowiedz|usuń
~pytanie do autora: Kiedy posprzata Pan Panie Piasta swoje (nielegalnie wywieszone) banery z Kiekrza?
dodano: Poniedziałek, 2014.11.24 16:20, IP:94.254.209.XXX
ok
9
not ok
8
odpowiedz|usuń
avatarKrzycho: ~pytanie do autora: Kiedy posprzata Pan Panie Piasta swoje (nielegalnie wywieszone) banery z Kiekrza?...
Po co? Jesień w pełni to może wiatr posprząta za niego. Atak na stołek w sejmiku się nie powiódł ( co było do przewidzenia ) to teraz napędza sobie ludzi do swojej knajpy wciskając im bajeczki o smokach. Mały człowiek, który w cudzym oku drzazgę widzi, a w swoim belki nie dostrzega.
dodano: Poniedziałek, 2014.11.24 16:50
ok
6
not ok
4
odpowiedz|usuń
avatarjedynynormalny: Krzycho: Po co? Jesień w pełni to może wiatr posprząta za niego. Atak na stołek w sejmiku się nie powiódł ( co było do przewidzenia ) to teraz napędza sobie l...
święte słowa, śmieszny!!!
dodano: Poniedziałek, 2014.11.24 16:52
ok
2
not ok
11
odpowiedz|usuń
~seniorka: Dawno temu,w poznańskiej erze przedsmoczej mozna było w mieście obejrzeć wartościowe zapierające dech spektakle teatralne,było kilka klimatycznych kawiarenek.....coroczne festiwale teatralne były wydarzeniem np.Teatr Nucleo.....a teraz....Smoczysko rozparło się wygodnie wymościło ekskluzywne legowiska i wypuszcza co jakiś czas zatruwający mieszkańców czad ogłupiający bylejakością!Stąd Malta nie jest już teatralna a termalna,jedynie tandetna!Tandetą Poznań stanął!i stoi sobie wpatrzony w przepych smoka,,,,on ma skrzydła,może sobie podlecieć do takiej np.Olimpii pogapić się być może nawet ze zrozumieniem,,,na scenę!Ludek nie musi.ludek w oparach podejdzie pod budkę z hot=doooog i już wysoką kulturę wychaczyć może jak trafi na peron dziwnego dworca i podjedzie do grodu Kraka ...na przykład Smoczysko nie lubi gawiedzi,gawiedż jest be!ale bardzo lubi wyróżniac małe smoczki ,wyhodowane na własnym łonie.....te to mają dobrze!ech!,,,,,legowiska dziedzicza po przodkach ot tak za frico,,,tylko
dodano: Poniedziałek, 2014.11.24 20:13, IP:62.21.31.XXX
ok
2
not ok
0
odpowiedz|usuń
~sen*****: Komentarz zdjęty z emisji przez redakcję za złamanie regulaminu.
~: a coooo? Żal d**pę ściska, że nie wybrali, nie?
dodano: Wtorek, 2014.11.25 10:00, IP:89.171.203.XXX
ok
3
not ok
0
odpowiedz|usuń
avatarMelaniS: Wiadomo też, że smoki lubią latać. Oby Smok nie wybudował sobie jeszcze lotniska.
dodano: Wtorek, 2014.11.25 10:53
ok
2
not ok
4
odpowiedz|usuń
~seniorka: ojjjjjj nie gadzie środowisko nie dla mnie!!!!
dodano: Wtorek, 2014.11.25 11:35, IP:62.21.31.XXX
ok
0
not ok
0
odpowiedz|usuń
~edek: Przemo, przyjacielu mój z historii, na wiadukcje Narutowicza powiewają Twoje podobizny. Posprzątasz je chłopaku przed zimą?
dodano: Wtorek, 2014.11.25 13:14, IP:91.223.212.XXX
ok
2
not ok
0
odpowiedz|usuń
avatarRobSentex_: ~: a coooo? Żal d**pę ściska, że nie wybrali, nie?...
A kto o zdrowych zmysłach na to by głosował?
dodano: Wtorek, 2014.11.25 18:08
ok
8
not ok
4
odpowiedz|usuń
~Autor: ~edek: Przemo, przyjacielu mój z historii, na wiadukcje Narutowicza powiewają Twoje podobizny. Posprzątasz je chłopaku przed zimą?...
Na smoka czeka, aż ognistym powiewem śmieci po innych posprząta!
dodano: Środa, 2014.11.26 14:52, IP:83.20.235.XXX
ok
0
not ok
0
odpowiedz|usuń
DODAJ KOMENTARZ | Jesteś niezalogowany, Twój nick będzie poprzedzony ~zaloguj | zarejestruj
Liczba znaków do wykorzystania: 1000
codeimgNie jesteś anonimowy, Twoje IP zapisujemy w naszej bazie danych. Dodając komentarz akceptujesz Regulamin Forum
Do poprawnego działania mechanizmu dodawania komentarzy wymagane jest włączenie obsługi ciasteczek.
avatar
PRZEMYSŁAW PIASTA
PrzemyslawPiasta.epoznan.pl
RSSsend_message
ARCHIWUM WPISÓW
Na kogo głosować w Poznaniu? (11 paź 2018)
W pułapce wyklętyzmu (2 mar 2018)
Skazy na pancerzach? (19 lut 2018)
Zakażmy handlu we wtorki (4 paź 2017)
Vae victis (31 lip 2017)
Wszędzie dobrze, ale w Unii najlepiej (12 lip 2017)
Cała Polska walczy ze smogiem. (9 sty 2017)
Coraz lepsza zmiana (2 gru 2016)
Murzyńskość dla zaawansowanych (5 paź 2016)
Smoleńscy prorocy, smoleńscy agnostycy (15 wrz 2016)
Spotkanie Endecji w Poznaniu (6 wrz 2016)
Trzecia Rzesza – reaktywacja (27 cze 2016)
Niewidzialne Chiny (21 cze 2016)
Polskie Imperium? (10 cze 2016)
Wróg u bram (22 mar 2016)
To nie jest nasza zmiana (14 mar 2016)
Rolnik przyPiSany do ziemi? (25 lut 2016)
Kto zapłaci za "dobrą zmianę"? (6 lut 2016)
Przepraszam za Mieszka (1 lut 2016)
Zdrada popłaca (14 sty 2016)
Ani słowa o WOŚP (9 sty 2016)
W obronie Jaśkowiaka (28 gru 2015)
Życie polityczne dzikich, na podstawie obserwacji mieszkańców Bolandy. (4 gru 2015)
Latający cyrk rodzimej produkcji (28 lis 2015)
Tęczowy korpus postępu (11 paź 2015)
Portret bez charakteryzacji (4 paź 2015)
Hitler też był imigrantem (14 wrz 2015)
Jak zmarnować 100 milionów (4 wrz 2015)
Złodzieje (24 sie 2015)
Duży i Mały (23 lip 2015)
Nie chcemy was tu (13 lip 2015)
Strzelnica (14 maj 2015)
Głosujemy na Kukiza! (8 maj 2015)
Jak głosować? - skrócony poradnik dla średnio zaawansowanych (3 maj 2015)
Moneta bez awersu (15 mar 2015)
Legenda o poznańskim smoku - PREMIERA (28 lis 2014)
„Legenda o poznańskim smoku” – zaproszenie na spotkanie z autorem (24 lis 2014)
STOP OSZUSTOM! (14 lis 2014)
Uwaga na oszustów (14 lis 2014)
Mamy prawo być dumni (7 lis 2014)
Razem? - raczej osobno (31 paź 2014)
Niezły burdel (28 paź 2014)
Rzeczpospolita urzędasów (16 paź 2014)
Matki, żony i kochanki (28 wrz 2014)
Chwała Grobelnemu (29 lip 2014)
Nieporozumienie ruchów miejskich (11 lip 2014)
Upadek (7 lip 2014)
Słuszny gniew, bezrozumny bunt (17 cze 2014)
Smutny los dzikich Helwetów (24 maj 2014)
Głosuję na Korwina (21 maj 2014)
Piersi są dobre (11 maj 2014)
Czekając na błąd scenarzysty (6 maj 2014)
Rocznica (3 maj 2014)
Feta, której nie było (25 mar 2014)
I kto tu jest ruskim agentem? (1 mar 2014)
W Bazarze o Dmowskim i nie tylko. (18 lut 2014)
Ostateczny krach państwa prawa (11 lut 2014)
Przeciw fałszywemu patriotyzmowi (31 sty 2014)
Rozbita rodzina resortowych dzieci (15 sty 2014)
Owsiak wypełza z lodówki a Tusk wychodzi z siebie (11 sty 2014)
Bójcie się Tuska, nawet gdy przynosi dary (5 sty 2014)
Politycy i idioci (27 gru 2013)
Przyznaję się do błędu. (23 gru 2013)
Żądam ocieplenia klimatu (22 gru 2013)
Nie piszcie ustaw, grajcie w piłkę! (19 gru 2013)
Wybory w domu wariatów (12 gru 2013)
Gdy rozum śpi budzą się My-Poznaniacy (6 gru 2013)
Unia, Ukraina a polska racja stanu (3 gru 2013)
Polski wyrób politykopodobny czyli dlaczego nasza polityka jest byle jaka? (28 lis 2013)
Mamy za dużo mieszkań socjalnych. (21 lis 2013)
Gender to głupota (18 lis 2013)
Czy żyjemy w państwie policyjnym? (15 lis 2013)
Obywatelscy jak Milicja Obywatelska (8 lis 2013)
Niebezpieczne kombinacje Ministerstwa Sprawiedliwości (4 lis 2013)
Granice tolerancji (2 lis 2013)