blog background
 
Przemysław Piasta: Poznań prawym okiem
polityka, samorząd, endecja, prawica, łazarz, grunwald,
metka_epoznan
Moneta bez awersu
ok
62
not ok
25
liczba odsłon: 1104

Szok, niedowierzanie, panika. Cała polityczna Polska (czyli kilkaset tysięcy osób zainteresowanych czymkolwiek) przeciera oczy z niedowierzaniem czytając najnowszą przedwyborczą sensację. Otóż pan Andrzej Duda, kandydat jedynie-prawdziwie-prawicowego PiS-u na urząd Prezydenta Rzeczpospolitej, do 2002 roku był członkiem nienawistnej Unii Wolności.

Jeśli coś w tej historii faktycznie zaskakuje to właśnie … zaskoczenie ze strony wyborców PiS. W końcu po prof. Glińskim – technicznym kandydacie na premiera, powołanie jako technicznego kandydata na prezydenta kolejnego byłego członka Unii Wolności można odczytać wyłącznie jako efekt konsekwencji kierownictwa PiS.

Meduzy żyją na naszej uroczej planecie już kilkaset milionów lat nie używając mózgów (których nie mają), stąd nie obstawiam, że nagle i niespodziewanie „żelazne elektoraty” Platformy i PiS-u zaczną wyciągać jakiekolwiek wnioski z powszechnie znanych faktów. Co inteligentniejsi (a znam takich sporo) mogliby jednak nareszcie dostrzec same fakty.

Okazuje się, że spraw, które łączą PO i PiS możemy wymieniać dziesiątki. Zacznijmy od historii – obie partie wywodzą się z nurtu solidarnościowego, lecz są jego emanacją w „trzecim pokoleniu”. Powstały po erozji AWS i Unii Wolności i podzieliły się de facto ich kadrą i elektoratami. Dlatego nikogo nie powinna zaskakiwać obecność byłych polityków np UW w PiS-ie i np. ZChN w Platformie. O nowej przynależności decydowały bowiem często kwestie pozamerytoryczne np. zadawnione konflikty, czy kontakty towarzyskie.

Do momentu powstania pozornego „sporu w rodzinie” obie partie ściśle ze sobą współpracowały. Ukoronowaniem owej współpracy był start w wyborach samorządowych 2002 koalicji PO-PiS, która osiągnęła widowiskową klapę. Kierownictwa obu partii szybko wyciągnęły z niej wnioski, uznając słusznie, że bardziej od współpracy opłaca się konkurencja, a jeszcze bardziej konflikt.

Konflikt, który w międzyczasie przybrał rozmiary karczemnej awantury, nie przeszkadza oczywiście w transferach. Mamy zarówno widowiskowe przeskoki z PiS do Platformy (Sikorski, Borusewicz, Kluzik-Rostkowska) jaki w drugą stronę (Gilowska, Waszczykowski). Pomimo pozornej wrogości obu partii przedmiotowe transfery zdają się nikogo nie zaskakiwać.

Ważniejsza jednak niż sprawy historyczne i personalne (choć z nimi nierozerwalnie związana) jest kwestia wspólnoty poglądów, bo o programach politycznych nie może być tutaj mowy. Objawiła się ona ostatnio w groteskowy sposób w kontekście konfliktu na Ukrainie. Tuż po wybuchu awantury na kijowskim Majdanie zwaśnione plemiona poczęły zgodnie, pospołu maszerować pod flagami UPA. Tak jak gdyby nic się nie stało, a cała retoryka o zamachu i zdradzie (z jednej strony) oraz wariatach (z drugiej) nie miała miejsca. Co znamienne, wiekopomne porozumienie ponad podziałami zostało wnet objęte patronatem samego Adama Michnika.

Szemrane towarzystwo ukraińskich neofaszytów, histeryczna antyrosyjskość i pchanie Polski do konfrontacji, paradoksalnie są ze strony PO-PiS-u objawem racjonalnym, acz aberracyjnym. Postawa taka wynika w prosty sposób z bezmyślnej implementacji na nowe realia „doktryny Giedroycia”, zasłyszanej swego czasu w „Wolnej Europie”, zatem wyniesionej wprost z solidarnościowego styropianu.

W pozostałych kwestiach z zakresu polityki zagranicznej również panuje zasadnicza jednomyślność. Choć Platforma przejawia wyraźne tendencje germanofilskie, zaś PiS pała miłością do Wielkiego Brata, obie partie są jak wiolonczela i altówka w jednej orkiestrze symfonicznej. Wzajemnie uzupełniają się osiągając wspólny cel. Przykładem jest traktat Lizboński, którego ratyfikacja jest wspólnym dziełem PO i PiS. Dodajmy dziełem jednoznacznie dla Polski szkodliwym.

Podobieństwa moglibyśmy mnożyć. Obie partie są silnie etatystyczne. Skutkuje to uciskiem fiskalnym (gwoli uczciwości lżejszym za czasów rządów PiS), wspólnym poglądem na przymus ubezpieczeń społecznych i rozrostem biurokracji. Państwo PO-PiS-u jest silnie interwencjonistyczne, z jednej strony odbiera dochody obywatelom, z drugiej zaś dokonuje ich szerokiej i uznaniowej redystrybucji. Prowadzi to do nieuniknionego niezrównoważenia budżetu, a w konsekwencji do zadłużania państwa.

Czy zatem PO i PiS nie różnią się w niczym? Jeszcze trzy lata temu bez wahania odpowiedziałbym, że owszem nie różnią się. Jednak od tego czasu PO wykonała wyraźny skręt w lewo, co wytworzyło pewne zróżnicowanie w poglądach przedmiotowych partii na kwestie światopoglądowe. Pod wpływem nielicznych, lecz krzykliwych lewicowych intelektualistów Platforma odpłynęła w odmęt feministyczno-genderowego szaleństwa. PiS w tym samym zakresie zachował pozycje centrowe. Co warte podkreślenia centrowe, a nie prawicowe, o czym świadczy głosowanie przeciwko konstytucyjnej ochronie życia poczętego (13.04.2007r.).

To co różniło od początku PO i PiS to także retoryka. W przypadku Platformy nieco bardziej „europejska”, a w przypadku partii Jarosława Kaczyńskiego nazwijmy to niepodległościowa. Po 10 kwietnia 2010 r. doszedł do tego stosunek do katastrofy smoleńskiej. I to tyle w przedmiocie różnic.

Jak łatwo zauważyć wybór pomiędzy Po a PiS, czy pomiędzy Komorowskim a Dudą nie wprowadzi nowej jakości. Jest w istocie wyborem pozornym, jak trafnie zauważył jeden z komentatorów wyborem pomiędzy dwoma stronami tej samej monety. Z tym, że ta konkretna moneta jest najwyraźniej sfałszowana. Możemy wybrać tylko reszkę, orła brakuje już od dawna.


 
WASZE KOMENTARZE[1]
avatarKrzycho: Bełkot zrozpaczonego planktonu politycznego i tyle. Większość wyborców ( PiS i PO to partie z największym poparciem ) zostaje nazwana bezmózgimi meduzami tylko dlatego, że nie podziela politycznych wyborów nieomylnego pana Piasty. Natomiast wybór pomiędzy dwoma najpoważniejszymi kandydatami na urząd prezydenta RP nie jest wyborem żadnym bo najlepszy jest zidiociały staruszek, który łapczywie pobiera co miesiąc dietę z Europarlamentu. Tak, tak panie Piasta. Lekarze w Dziekance już czekają.
dodano: Niedziela, 2015.03.15 13:39
ok
7
not ok
14
odpowiedz|usuń
~Tomasz: Dobry artykuł, można było jeszcze wymienić przechodzenie kadr z jednej partii do drugiej co oznacza w logiczny sposób, że programy PO i PIS to fikcja mająca na celu poróżnienie elektoratu.
dodano: Niedziela, 2015.03.15 14:58, IP:62.21.33.XXX
ok
12
not ok
4
odpowiedz|usuń
avatarrb: Przecież PiS nie jest partią prawicową. Trzeba by tu zastosować dwuosiowy podział polityczny wg. Nolana. W nim PiS można scharakteryzować jako partię opowiadającą się za rolą autorytetu przed wolnością osobistą w kwestiach moralnych, a za socjalizmem przed kapitalizmem w strefie ekonomicznej. W ten sposób można ich zakwalifikować do grupy z chrześcijańskimi socjalistami i narodowymi socjalistami. Zresztą, tak naprawdę większość polaków jest za socjalizmem w sferze ekonomicznej - wysokie podatki dla dobrze zarabiających i państwo opiekuńcze. Nawet tzw. ludzie sukcesu, którzy mają kredyty we frankach szwajcarskich ostatni żądali państwowej interwencji...
dodano: Niedziela, 2015.03.15 19:37
ok
7
not ok
4
odpowiedz|usuń
~Otto: A o pochodzeniu zony dudy to nie warto wspomnieć? Czy Duda czy Komorowski itak pierwsza dama będzie żydówką:)- z d. kornhauser. To wyjaśnia dlaczego duda był w uwolstwie. I niech teraz gazwyb zarzuci antysemityzm pisiorom:) PS. Przynajmniej jej rodzice nie byli ubekami jak obecnej prezydentowej.
dodano: Poniedziałek, 2015.03.16 13:16, IP:5.172.188.XXX
ok
8
not ok
2
odpowiedz|usuń
~Otto: Czy takie wierszyki żonie Dudy czytał dziadek/autor Kornhauser? nie ma jak patriotyczne korzenie kandydatów A jacy to źli ludzie mieszczanie kielczanie, żeby pana swego, Seweryna Kahane, zabiliście, chłopi, kamieniami, sztachetami! [...] Bóg Polaków zamknięty w obozie, w baraku drży, gdy dzielni chłopcy z orzełkami na czapkach dobijają dziewczynki żydowskie, rurkami, na odlew.
dodano: Poniedziałek, 2015.03.16 13:22, IP:5.172.188.XXX
ok
5
not ok
2
odpowiedz|usuń
~Autor: napisał WIELKI PRAWICOWIEC dzoałacz MW , LPR dzisiaj PJN :) zgadza się panie Piasta czy coś pominąłem ?? :)
dodano: Poniedziałek, 2015.03.16 20:15, IP:194.88.128.XXX
ok
6
not ok
5
odpowiedz|usuń
~jachu: Pomidor minął się z powołaniem. Powinien zostać nadobnym purpuratem. :)
dodano: Wtorek, 2015.03.17 13:16, IP:217.168.136.XXX
ok
2
not ok
3
odpowiedz|usuń
~Olaf: Trafny i dobrze napisany tekst. Gratuluję. A owi adwersarze z komentarzy, oczywiście nic nie rozumieją. No cóż niech żyją w tym swoim postępowym zabobonie.
dodano: Wtorek, 2015.03.17 17:48, IP:83.21.136.XXX
ok
2
not ok
0
odpowiedz|usuń
DODAJ KOMENTARZ | Jesteś niezalogowany, Twój nick będzie poprzedzony ~zaloguj | zarejestruj
Liczba znaków do wykorzystania: 1000
codeimgNie jesteś anonimowy, Twoje IP zapisujemy w naszej bazie danych. Dodając komentarz akceptujesz Regulamin Forum
Do poprawnego działania mechanizmu dodawania komentarzy wymagane jest włączenie obsługi ciasteczek.
avatar
PRZEMYSŁAW PIASTA
PrzemyslawPiasta.epoznan.pl
RSSsend_message
ARCHIWUM WPISÓW
Na kogo głosować w Poznaniu? (11 paź 2018)
W pułapce wyklętyzmu (2 mar 2018)
Skazy na pancerzach? (19 lut 2018)
Zakażmy handlu we wtorki (4 paź 2017)
Vae victis (31 lip 2017)
Wszędzie dobrze, ale w Unii najlepiej (12 lip 2017)
Cała Polska walczy ze smogiem. (9 sty 2017)
Coraz lepsza zmiana (2 gru 2016)
Murzyńskość dla zaawansowanych (5 paź 2016)
Smoleńscy prorocy, smoleńscy agnostycy (15 wrz 2016)
Spotkanie Endecji w Poznaniu (6 wrz 2016)
Trzecia Rzesza – reaktywacja (27 cze 2016)
Niewidzialne Chiny (21 cze 2016)
Polskie Imperium? (10 cze 2016)
Wróg u bram (22 mar 2016)
To nie jest nasza zmiana (14 mar 2016)
Rolnik przyPiSany do ziemi? (25 lut 2016)
Kto zapłaci za "dobrą zmianę"? (6 lut 2016)
Przepraszam za Mieszka (1 lut 2016)
Zdrada popłaca (14 sty 2016)
Ani słowa o WOŚP (9 sty 2016)
W obronie Jaśkowiaka (28 gru 2015)
Życie polityczne dzikich, na podstawie obserwacji mieszkańców Bolandy. (4 gru 2015)
Latający cyrk rodzimej produkcji (28 lis 2015)
Tęczowy korpus postępu (11 paź 2015)
Portret bez charakteryzacji (4 paź 2015)
Hitler też był imigrantem (14 wrz 2015)
Jak zmarnować 100 milionów (4 wrz 2015)
Złodzieje (24 sie 2015)
Duży i Mały (23 lip 2015)
Nie chcemy was tu (13 lip 2015)
Strzelnica (14 maj 2015)
Głosujemy na Kukiza! (8 maj 2015)
Jak głosować? - skrócony poradnik dla średnio zaawansowanych (3 maj 2015)
Moneta bez awersu (15 mar 2015)
Legenda o poznańskim smoku - PREMIERA (28 lis 2014)
„Legenda o poznańskim smoku” – zaproszenie na spotkanie z autorem (24 lis 2014)
STOP OSZUSTOM! (14 lis 2014)
Uwaga na oszustów (14 lis 2014)
Mamy prawo być dumni (7 lis 2014)
Razem? - raczej osobno (31 paź 2014)
Niezły burdel (28 paź 2014)
Rzeczpospolita urzędasów (16 paź 2014)
Matki, żony i kochanki (28 wrz 2014)
Chwała Grobelnemu (29 lip 2014)
Nieporozumienie ruchów miejskich (11 lip 2014)
Upadek (7 lip 2014)
Słuszny gniew, bezrozumny bunt (17 cze 2014)
Smutny los dzikich Helwetów (24 maj 2014)
Głosuję na Korwina (21 maj 2014)
Piersi są dobre (11 maj 2014)
Czekając na błąd scenarzysty (6 maj 2014)
Rocznica (3 maj 2014)
Feta, której nie było (25 mar 2014)
I kto tu jest ruskim agentem? (1 mar 2014)
W Bazarze o Dmowskim i nie tylko. (18 lut 2014)
Ostateczny krach państwa prawa (11 lut 2014)
Przeciw fałszywemu patriotyzmowi (31 sty 2014)
Rozbita rodzina resortowych dzieci (15 sty 2014)
Owsiak wypełza z lodówki a Tusk wychodzi z siebie (11 sty 2014)
Bójcie się Tuska, nawet gdy przynosi dary (5 sty 2014)
Politycy i idioci (27 gru 2013)
Przyznaję się do błędu. (23 gru 2013)
Żądam ocieplenia klimatu (22 gru 2013)
Nie piszcie ustaw, grajcie w piłkę! (19 gru 2013)
Wybory w domu wariatów (12 gru 2013)
Gdy rozum śpi budzą się My-Poznaniacy (6 gru 2013)
Unia, Ukraina a polska racja stanu (3 gru 2013)
Polski wyrób politykopodobny czyli dlaczego nasza polityka jest byle jaka? (28 lis 2013)
Mamy za dużo mieszkań socjalnych. (21 lis 2013)
Gender to głupota (18 lis 2013)
Czy żyjemy w państwie policyjnym? (15 lis 2013)
Obywatelscy jak Milicja Obywatelska (8 lis 2013)
Niebezpieczne kombinacje Ministerstwa Sprawiedliwości (4 lis 2013)
Granice tolerancji (2 lis 2013)