blog background
 
Przemysław Piasta: Poznań prawym okiem
polityka, samorząd, endecja, prawica, łazarz, grunwald,
metka_epoznan
Życie polityczne dzikich, na podstawie obserwacji mieszkańców Bolandy.
ok
53
not ok
52
liczba odsłon: 1009

Z niekłamaną satysfakcją odnotowuję, ze udało mi się odkryć niezeznane dotąd nauce plemię dzikich. Moje odkrycie jest tym bardziej sensacyjne, że przedmiotowe plemię jest stosunkowo liczne (ponad 30 milionów osobników), posiada twór podobny do państwa, zwany Bolandą oraz, co najciekawsze, zamieszkuje w pobliżu ludów cywilizowanych – we wschodniej części niziny środkowoeuropejskiej. Minie sporo czasu nim będę gotowy do wydania pełnej monografii obejmującej badania antropologiczne jednak już teraz pragnę podzielić się z Państwem wnioskami z moich badań w zakresie zachowań politycznych przedmiotowych dzikusów. Zapewniam, są to wnioski niezwykłe.

Badane przeze mnie plemię podzieliło się kilka lat temu na trzy części. Dwie z nich to nienawidzące się i zwalczające się wzajemnie klany, trzecia to „prole” (zapożyczyłem tą nazwę z prozy anglosaskiej) milcząca większość, która wykazuje całkowitą bierność. Choć przyczyny owego fatalizmu większości społeczeństwa godzącej się biernie na realizowanie interesów mniejszości są same w sobie fascynujące, to bez wątpienia wymagają szczegółowych analiz psychologiczno-społecznych przekraczających moje możliwości badawcze.

Aktywną częścią społeczeństwa są wspomniane wcześniej wojownicze klany Pispu i Popo. Choć oba wywodzą się z jednej grupy przez lata poróżniły się między sobą. Z początku był to spór pozorowany, inscenizowany na użytek proli, jednak z czasem przerodził się w spór realny. Dzisiaj oba klany szczerze się nienawidzą. Lata działania w warunkach ostrego antagonizmu doprowadziły z czasem do pojawienia się pewnych kosmetycznych różnic pomiędzy klanami. Klan „postępowców” - Popo chętnie przyjmuje nowinki społeczne, klan „tradycjonalistów”- Pispu stawia na politykę historyczną i jest bardziej konserwatywny. To jednak kosmetyka. W sprawach kluczowych klany są zgodne.

Oba traktują Bolandę jako łup. Dlatego w sytuacji gdy któryś z klanów przejmuje władzę, w pierwszej kolejności obsadza intratne stanowiska w aparacie państwa i zależnych od niego firmach swoimi ludźmi. Utrzymanie armii darmozjadów wymaga dużych pieniędzy, które aparat fiskalny wyciska z proli. W tym zakresie oba klany są jak najbardziej zgodne. Dzikusy w najróżniejszy sposób uzasadniają pasożytowanie na plemieniu, jednak w większości przypadków udaje im się wmówić prolom, że robią to dla ich dobra. Czasami któryś z klanów daje prolom jakiś prezent, np. refundacje zapłodnienia in vitro lub oferuje 500 monet na każde dziecko. Jednak tak naprawdę jest to tylko kolejny sposób na wyciągnięcie z kieszeni ciężko pracujących proli jeszcze większej ilości pieniędzy.

Klany walczą ze sobą w sposób permanentny, są jednak okresy gdy ta konfrontacja nabiera większego niż zazwyczaj rozmachu. W starciu używają wszelkich znanych sobie metod: usłużnych mediów, tajnych służb, a jak i potrzeba obcych wywiadów. Za nic mają przy tym prawo i dobry obyczaj. Ostatnio władze przejął klan Pispu co stało się dla Popo impulsem do uruchomienia kampanii nienawiści w zależnych od siebie mediach. Gwoli sprawiedliwości muszę przyznać, że poziom arogancji klanu „tradycjonalistów” jest doskonałą do takiego ataku pożywką. Widowiskowa wojna klanów stanowi rodzaj igrzysk odgrywanych na potrzeby proli. Szczególnie w sytuacji gdy coraz trudniej o rozdawanie im przysłowiowego chleba.

Jak wskazałem wojujące klany traktują Bolandę czysto utylitarnie. Dlatego tworzone przez nie prawa są złe i niespójne, mają na celu jedynie osiąganie doraźnych korzyści. Oba klany bez skrupułów łamią zarówno prawa ustanowione przez siebie jak i klan przeciwny. Dlatego w Bolandzie nikt nie jest pewny jutra. Co więcej, nie ma w Bolandzie sprawiedliwości i równości wobec prawa. Stronnikom rządzącego aktualnie klanu uchodzi wiele, niemal wszystko a stronnikom opozycji znacznie mniej. Sankcje i kary są tylko dla proli.

Kilkakrotnie wspomniałem już o tym, że wojujące ze sobą klany zabiegają o opinie proli. Wynika to z faktu, iż ustrojem panującym w Bolandzie jest demokracja, przynajmniej nominalnie. De facto jest to groteskowa parodia demokracji będąca w istocie rodzajem oligarchii sterownej przez kilki, układy i obce służby. W tej pseudo-demokracji klan „postępowców” odwołuje się do tej części proli, którzy poprawy swego losu upatrują w wyrzeczeniu się swojej tożsamości i rozmyciu się w masie Europejczyków. Dla odmiany „tradycjonaliści” odwołują się do coraz bardziej zanikającego poczucia wspólnoty i doświadczeń historycznych. Budują jednak tożsamość proli nie na sukcesach, tak jak w normalnych społecznościach, lecz na klęskach. Czynią to po to by prole traktowali historię i politykę w kategoriach mistycznych. By zamiast dbać o swoje interesy pogrążali się w coraz bardziej horrendalnych i zdegenerowanych geopolitycznych mrzonkach.

Oczywiście powyższe rozróżnienie ma charakter całkowicie iluzoryczny. Gdy dochodzi do konkretów ujawnia się w pełni brak istotnych różnic pomiędzy klanami. 9 kwietnia 2008 roku rządzący wówczas Bolandą wódz klanu Pispu podpisał niekorzystny dla kraju układ międzynarodowy realizując tym samym postulaty konkurencyjnego klanu Popo. Pomimo to zdezorientowani prole nie odwrócili się od „tradycjonalistów”.

Klany w jednej sprawie są gotowe działać wspólnie, ponad podziałami. Jest nią walka z konkurencją. Klany wytworzyły system, gdzie niezwykle trudno przebić się komuś z zewnątrz. Składają się na niego różne elementy począwszy od oficjalnego i nieoficjalnego finansowania klanów z kasy plamienia, na zawłaszczeniu wszelkich środków masowego przekazu skończywszy. Pomimo to raz na jakiś czas pojawia się jakiś ideowy „don Kichot” lub ludowy trybun, który ma szansę zagrozić władztwu klanów. Jeśli nie da się takiego uspokoić lub skompromitować spotyka go przykry wypadek lub samobójstwo. To jeden z najdzikszych obyczajów dzikusów zamieszkujących Bolandę.

A gdzie w tym wszystkim prole? Ich los nie jest godny pozazdroszczenia. Mimo, że Bolanda obfituje w żyzną ziemię i bogactwa naturalne prole żyją w relatywnym ubóstwie. Winka to z faktu, że większość cennych dóbr klany Pispu i Popo wymieniają na kolorowe paciorki i ośmiorniczki w puszkach. Prole nominalnie cieszą się wolnością, ale faktycznie jest ona mocno ograniczona. Nie mogą posiadać broni do obrony własnego życia i mienia, bo pazerne klany boją się buntu mas. Nie mają w pełni własności, nawet gdy posiadają coś cennego, plemię (czyli de facto klany) może im to w każdej chwili odebrać. Jeśli szczęśliwie „posiadają” kawałek ziemi nie mogą bez zgody wszechwładnych klanów wybudować na nim domu ani nawet wyciąć drzewa. W każdej chwili mogą zostać aresztowani i przetrzymywani przez całe lata bez wyroku sądu. Są też zmuszeni do opłacania horrendalnych podatków i innych danin. Nic więc dziwnego, że prole masowo uciekają z Bolandy do innych państw.

Tutaj kończę ten pobieżny szkic. Mam nadzieje, że okazał się on dla Państwa interesujący i pouczający. Warto przyglądać się aberracjom ustroju plemiennego dzikich choćby po to by nie pojawiły się one na naszym gruncie.

 
WASZE KOMENTARZE[1]
avatarKrzycho: Mówi się, że "nie pamięta wół jak cielęciem był". To powiedzenie jak ulał pasuje do autora bloga. Rozżalony krytyk wszystkiego i wszystkich bo sam nie siorbie z koryta, a pamięta jak to smakuje bo nomen omen piastował urząd wicemarszałka naszego województwa z ramienia koalicji PiS-Samoobrona-LPR. Nawiasem mówiąc był to swoisty podział łupów bowiem kompetencje pana Piasty do sprawowania tego urzędu mógłby wyśmiać każdy przedszkolak.
dodano: Piątek, 2015.12.04 12:28
ok
18
not ok
10
odpowiedz|usuń
~Vincent: Krzycho: Mówi się, że "nie pamięta wół jak cielęciem był". To powiedzenie jak ulał pasuje do autora bloga. Rozżalony krytyk wszystkiego i wszystkich bo sam n...
popieram w całej rozciagłości, wylewanie żalów na tym blogu to standard, dziwi mnie postawa tego Pana, sądzę że ten i inne wpisy poprzedzone są flustracją która w trakcie redagowania jeszcze bardziej powoduje samonakręcanie sie.....
dodano: Piątek, 2015.12.04 13:00, IP:77.65.31.XXX
ok
7
not ok
7
odpowiedz|usuń
~666: Krzycho: Mówi się, że "nie pamięta wół jak cielęciem był". To powiedzenie jak ulał pasuje do autora bloga. Rozżalony krytyk wszystkiego i wszystkich bo sam n...
Mylą ci się fakty. W Wielkopolsce nigdy nie było takiej koalicji. Poczytaj sobie coś zanim zaczniesz wypisywać bzdury.
dodano: Piątek, 2015.12.04 13:00, IP:83.11.96.XXX
ok
8
not ok
3
odpowiedz|usuń
avatarsinolas: Wnikliwe obserwacje unaocznią nam jeszcze ciekawe szczegóły z życia tego biednego plemienia. Warto obserwować bo akurat jest ono w ciekawej fazie. Ale jak na zarys antropologiczny wyjątkowo trafna analiza :)
dodano: Piątek, 2015.12.04 13:08
ok
3
not ok
0
odpowiedz|usuń
avatarRobSentex__: Piasta,dzikus to obecnie twój pryncypał.Psychopata, alkoholik i ćpun, który nie potrafi poprawnie wypowiedzieć jednego zdania.Pasuje jak ulał do koalicji tego obecnego bagna.
dodano: Piątek, 2015.12.04 13:18
ok
3
not ok
6
odpowiedz|usuń
~RAHOWA: RobSentex__: Piasta,dzikus to obecnie twój pryncypał.Psychopata, alkoholik i ćpun, który nie potrafi poprawnie wypowiedzieć jednego zdania.Pasuje jak ulał do koali...
czaisz kwa epoznan.pl/news-news-63042-&
dodano: Piątek, 2015.12.04 16:38, IP:83.30.9.XXX
ok
0
not ok
0
odpowiedz|usuń
~Autor: nie bolanda tylko reichsland Feldmark
dodano: Piątek, 2015.12.04 16:39, IP:83.30.9.XXX
ok
1
not ok
0
odpowiedz|usuń
~Autor: bolanda -co za d**** takie nazwy struga jak juz to Prusy Nowowschodnie
dodano: Piątek, 2015.12.04 20:06, IP:83.5.215.XXX
ok
1
not ok
0
odpowiedz|usuń
avatarMichal55: Piasta.....jedyny "mundry"....Idź człowieku, się nie ośmieszaj.
dodano: Sobota, 2015.12.12 17:50
ok
0
not ok
0
odpowiedz|usuń
DODAJ KOMENTARZ | Jesteś niezalogowany, Twój nick będzie poprzedzony ~zaloguj | zarejestruj
Liczba znaków do wykorzystania: 1000
codeimgNie jesteś anonimowy, Twoje IP zapisujemy w naszej bazie danych. Dodając komentarz akceptujesz Regulamin Forum
Do poprawnego działania mechanizmu dodawania komentarzy wymagane jest włączenie obsługi ciasteczek.
avatar
PRZEMYSŁAW PIASTA
PrzemyslawPiasta.epoznan.pl
RSSsend_message
ARCHIWUM WPISÓW
Na kogo głosować w Poznaniu? (11 paź 2018)
W pułapce wyklętyzmu (2 mar 2018)
Skazy na pancerzach? (19 lut 2018)
Zakażmy handlu we wtorki (4 paź 2017)
Vae victis (31 lip 2017)
Wszędzie dobrze, ale w Unii najlepiej (12 lip 2017)
Cała Polska walczy ze smogiem. (9 sty 2017)
Coraz lepsza zmiana (2 gru 2016)
Murzyńskość dla zaawansowanych (5 paź 2016)
Smoleńscy prorocy, smoleńscy agnostycy (15 wrz 2016)
Spotkanie Endecji w Poznaniu (6 wrz 2016)
Trzecia Rzesza – reaktywacja (27 cze 2016)
Niewidzialne Chiny (21 cze 2016)
Polskie Imperium? (10 cze 2016)
Wróg u bram (22 mar 2016)
To nie jest nasza zmiana (14 mar 2016)
Rolnik przyPiSany do ziemi? (25 lut 2016)
Kto zapłaci za "dobrą zmianę"? (6 lut 2016)
Przepraszam za Mieszka (1 lut 2016)
Zdrada popłaca (14 sty 2016)
Ani słowa o WOŚP (9 sty 2016)
W obronie Jaśkowiaka (28 gru 2015)
Życie polityczne dzikich, na podstawie obserwacji mieszkańców Bolandy. (4 gru 2015)
Latający cyrk rodzimej produkcji (28 lis 2015)
Tęczowy korpus postępu (11 paź 2015)
Portret bez charakteryzacji (4 paź 2015)
Hitler też był imigrantem (14 wrz 2015)
Jak zmarnować 100 milionów (4 wrz 2015)
Złodzieje (24 sie 2015)
Duży i Mały (23 lip 2015)
Nie chcemy was tu (13 lip 2015)
Strzelnica (14 maj 2015)
Głosujemy na Kukiza! (8 maj 2015)
Jak głosować? - skrócony poradnik dla średnio zaawansowanych (3 maj 2015)
Moneta bez awersu (15 mar 2015)
Legenda o poznańskim smoku - PREMIERA (28 lis 2014)
„Legenda o poznańskim smoku” – zaproszenie na spotkanie z autorem (24 lis 2014)
STOP OSZUSTOM! (14 lis 2014)
Uwaga na oszustów (14 lis 2014)
Mamy prawo być dumni (7 lis 2014)
Razem? - raczej osobno (31 paź 2014)
Niezły burdel (28 paź 2014)
Rzeczpospolita urzędasów (16 paź 2014)
Matki, żony i kochanki (28 wrz 2014)
Chwała Grobelnemu (29 lip 2014)
Nieporozumienie ruchów miejskich (11 lip 2014)
Upadek (7 lip 2014)
Słuszny gniew, bezrozumny bunt (17 cze 2014)
Smutny los dzikich Helwetów (24 maj 2014)
Głosuję na Korwina (21 maj 2014)
Piersi są dobre (11 maj 2014)
Czekając na błąd scenarzysty (6 maj 2014)
Rocznica (3 maj 2014)
Feta, której nie było (25 mar 2014)
I kto tu jest ruskim agentem? (1 mar 2014)
W Bazarze o Dmowskim i nie tylko. (18 lut 2014)
Ostateczny krach państwa prawa (11 lut 2014)
Przeciw fałszywemu patriotyzmowi (31 sty 2014)
Rozbita rodzina resortowych dzieci (15 sty 2014)
Owsiak wypełza z lodówki a Tusk wychodzi z siebie (11 sty 2014)
Bójcie się Tuska, nawet gdy przynosi dary (5 sty 2014)
Politycy i idioci (27 gru 2013)
Przyznaję się do błędu. (23 gru 2013)
Żądam ocieplenia klimatu (22 gru 2013)
Nie piszcie ustaw, grajcie w piłkę! (19 gru 2013)
Wybory w domu wariatów (12 gru 2013)
Gdy rozum śpi budzą się My-Poznaniacy (6 gru 2013)
Unia, Ukraina a polska racja stanu (3 gru 2013)
Polski wyrób politykopodobny czyli dlaczego nasza polityka jest byle jaka? (28 lis 2013)
Mamy za dużo mieszkań socjalnych. (21 lis 2013)
Gender to głupota (18 lis 2013)
Czy żyjemy w państwie policyjnym? (15 lis 2013)
Obywatelscy jak Milicja Obywatelska (8 lis 2013)
Niebezpieczne kombinacje Ministerstwa Sprawiedliwości (4 lis 2013)
Granice tolerancji (2 lis 2013)