blog background
 
Przemysław Piasta: Poznań prawym okiem
polityka, samorząd, endecja, prawica, łazarz, grunwald,
metka_epoznan
Coraz lepsza zmiana
ok
46
not ok
23
liczba odsłon: 1508

W świecie dwubiegunowym, gdzie niewystarczająco entuzjastyczny stosunek do „dobrej zmiany” wystarczy by w oczach wyznawców PiS-zimu stać się lewakiem (i na odwrót nawet najtrafniejsza krytyka PO i przyległości zapewnia łatkę pisiora) pisanie felietonów politycznych stało się ciężkim kawałkiem chleba. Dodajmy, że w większości przypadków chleba bez okładu, a nawet bez masła.

Co jednak zrobić, kiedy rząd nie ustaje w wysiłkach aby nie dać o sobie zapomnieć nam, zwykłym obywatelom. Różnorodnych „dobrych zmian” jest tak wiele, że aż trudno mi nadążyć z chwaleniem orłów Beaty i ich coraz to nowych dokonań. Nie sposób zamilczeć wobec tak wielkich zasług, dlatego i ja, maluczki, przypomnę Państwu kilka perełek z ostatnich dni.

Jakże finezyjnym pomysłem jest na przykład podatek od umorzonego długu. Przyjrzyjmy się sprawie z bliska. Czasami przysłowiowy Kowalski przez lata zalega z czynszem za mieszkanie komunalne. Jednak w przypływie uczciwości (rzadziej) lub zdrowego rozsądku (częściej) chce zaprzestać tej złej praktyki. Zdarza się wtedy, że w drodze konsensusu miasto umorzy mu część gigantycznego długu pod warunkiem, że rzeczony Kowalski odtąd grzecznie i terminowo będzie regulował należności. Wydawałoby się, że wszystkie strony zyskały...

I właśnie w tym momencie wkraczają ludzie Morawieckiego. Skoro delikwent zaoszczędził na wydatku – stwierdzają - jego majątek wzrósł. Trzeba go zatem opodatkować. Jakie to genialne i jakie proste. Kowalski zapłaci, co mu się słusznie należy. Natomiast durni urzędnicy, którzy umorzyli mu dług (przez co umniejszyli wirtualne przychody sektora publicznego) będą teraz musieli dodatkowo popracować i wystawić Kowalskiemu PIT-8C. To nauczy ich na przyszłość, że nie ma co umarzać długów czy kar bo nie od tego jest urzędnik.

Przykład drugi, jest dość świński gdyż jego przedmiotem jest chów trzody chlewnej. W związku z zagrożeniem licznymi świńskimi chorobami Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi rozszerzy obszar zaostrzonych warunków prowadzenia hodowli. W efekcie ma on objąć cały kraj. Upraszczając: chodzi o to, że każdy chłop, który dziś w chlewiku trzyma trzy świnie na krzyż będzie musiał spełnić te same skomplikowane i kosztowne wymogi co wielkie świńskie farmy. Skutkiem tego działania (czego nie kryje ministerstwo) będzie doprowadzenie do likwidacji małych gospodarstw. Także tych, w których świnki trzymane są na użytek własny. I słusznie. Nie będą podli kułacy dorabiać się na krzywdzie mas pracujących. Uważam, że po faktycznym zakazie handlu ziemią jest to kolejny słuszny krok „dobrej zmiany”. Teraz wszystko zmierza w sprawdzonym kierunku - kolektywizacji wsi i odtworzenia Państwowych Gospodarstw Rolnych.

Jednak najznaczniejszym dokonaniem ostatnich dni, w wydaniu dzielnych chłopców Jarosława, jest jest podwyższenie kwoty wolnej od opodatkowania poprzez jej obniżenie. Sam pomysł jest już grubego kalibru ale prawdziwą perełką jest narosła wobec niego narracja. „Dotrzymaliśmy słowa!” - prężą dumnie pierś PiS-owscy aktywiści. Media społecznościowe zalała fala wzruszających historii o fotografach, którzy żyją za 800 złotych miesięcznie i o studentach, którzy zyskali 73 złote. Majstersztyk! Perełka! Goebbels, gdyby żył, zzieleniałby z zazdrości.

Niestety nie brakuje niewdzięczników, którzy nadużywają słów takich jak kłamstwo czy arogancja. Jakie kłamstwo? Jaka arogancja? - przecież wypowiedź nad-ministra Morawieckiego (ta o posłach, którzy ciężko pracują i dlatego mają kwotę wolną od podatku na poziomie 30.000 rocznie*) jest nie tylko prawdziwa ale i pokorna. Posłowie w istocie pracują ciężko uchwalając po nocach kolejne buble prawne. Na marginesie warto zauważyć, że z wypowiedzi ministra można wyciągnąć wniosek, iż 90% Polaków, którzy nie skorzystają (a często stracą) na „podwyższeniu” kwoty wolnej najprawdopodobniej zwyczajnie się opierdala.

To oczywiście tylko kilka przykładów z ostatniego tygodnia. Chylę czoło wobec pracowitości i finezji twórców tych pomysłów. Przyznam, że choć jestem osobą dość kreatywną i pracowitą miałbym poważną trudność w tak sprawnym wymyślaniu regulacji, które jednocześnie mogłyby szkodzić zwykłym obywatelom i nie przynosić żadnych korzyści państwu. Nawet gdyby mi za to solidnie płacono. Tymczasem chłopcy z PiS-u dzielnie walczą i nie powiedzieli jeszcze ostatniego słowa. Kto wie ile wymyślą jeszcze równie podłych i perfidnych numerów, skierowanych przeciwko zwykłym ludziom. Brudnych sztuczek, stworzonych tylko po to by zaszkodzić, zaszczuć i zgnoić zwykłego Kowalskiego.

Najsmutniejsze jet to, że ich działania wcale nie muszą wynikać ze złej woli. Przeciwnie mogą być tragicznym owocem związku dobrych chęci i totalnej niekompetencji. W końcu mamy do czynienia z politykami trzeciego garnituru, którzy w normalnych warunkach grzaliby co najwyżej górne krzesełka w sejmie albo nosiliby teczki za swoimi bystrzejszymi kolegami. Niestety ci z pierwszego i drugiego garnituru w większości zginęli w tragicznym wypadku, który na lata wykrzywił polską scenę polityczną**. W tym zakresie wszyscy jesteśmy ofiarami Katastrofy Smoleńskiej, o czym warto pamiętać choćby w kontekście zbliżającej się, kolejnej, 80-tej już miesięcznicy tego smutnego wydarzenia.

Kilkanaście miesięcy temu przestrzegałem Państwa przed głosowaniem na PiS. Używałem wtedy argumentów sprowadzających się zasadniczo do tezy: „PiS – PO jedno zło”. Obecnie powinienem przeprosić członków i sympatyków Platformy***. Po zaledwie roku działalności rząd PiS udowodnił, że w zakresie działania na szkodę Polaków bije na głowę swoich poprzedników. Tymczasem „dobra zmiana” wyraźnie nabiera rozpędu i z dnia na dzień staje się coraz lepsza. Tak wyborna, że aż strach pomyśleć co przyniesie jutro.





*Aby uniknąć podejrzeń o uleganie manipulacji antyrządowego trollingu postanowiłem przytoczyć wypowiedź pana Morawieckiego w całości. Dosłownie brzmiało to tak: „Posłowie wykonują bardzo ciężką pracę i od 20 lat nie mieli regulacji wolnej od podatku. Doceńmy ciężką pracę polityków.”

**Albo zostali wyrżnięci w jednej z licznych partyjnych czystek, które po rzeczonym wypadku nastąpiły.

***Ale nie uczynię tego, gdyż ich rządy również były jednoznacznie szkodliwe.

 
WASZE KOMENTARZE
DODAJ KOMENTARZ | Jesteś niezalogowany, Twój nick będzie poprzedzony ~zaloguj | zarejestruj
Liczba znaków do wykorzystania: 1000
codeimgNie jesteś anonimowy, Twoje IP zapisujemy w naszej bazie danych. Dodając komentarz akceptujesz Regulamin Forum
Do poprawnego działania mechanizmu dodawania komentarzy wymagane jest włączenie obsługi ciasteczek.
avatar
PRZEMYSŁAW PIASTA
PrzemyslawPiasta.epoznan.pl
RSSsend_message
ARCHIWUM WPISÓW
Na kogo głosować w Poznaniu? (11 paź 2018)
W pułapce wyklętyzmu (2 mar 2018)
Skazy na pancerzach? (19 lut 2018)
Zakażmy handlu we wtorki (4 paź 2017)
Vae victis (31 lip 2017)
Wszędzie dobrze, ale w Unii najlepiej (12 lip 2017)
Cała Polska walczy ze smogiem. (9 sty 2017)
Coraz lepsza zmiana (2 gru 2016)
Murzyńskość dla zaawansowanych (5 paź 2016)
Smoleńscy prorocy, smoleńscy agnostycy (15 wrz 2016)
Spotkanie Endecji w Poznaniu (6 wrz 2016)
Trzecia Rzesza – reaktywacja (27 cze 2016)
Niewidzialne Chiny (21 cze 2016)
Polskie Imperium? (10 cze 2016)
Wróg u bram (22 mar 2016)
To nie jest nasza zmiana (14 mar 2016)
Rolnik przyPiSany do ziemi? (25 lut 2016)
Kto zapłaci za "dobrą zmianę"? (6 lut 2016)
Przepraszam za Mieszka (1 lut 2016)
Zdrada popłaca (14 sty 2016)
Ani słowa o WOŚP (9 sty 2016)
W obronie Jaśkowiaka (28 gru 2015)
Życie polityczne dzikich, na podstawie obserwacji mieszkańców Bolandy. (4 gru 2015)
Latający cyrk rodzimej produkcji (28 lis 2015)
Tęczowy korpus postępu (11 paź 2015)
Portret bez charakteryzacji (4 paź 2015)
Hitler też był imigrantem (14 wrz 2015)
Jak zmarnować 100 milionów (4 wrz 2015)
Złodzieje (24 sie 2015)
Duży i Mały (23 lip 2015)
Nie chcemy was tu (13 lip 2015)
Strzelnica (14 maj 2015)
Głosujemy na Kukiza! (8 maj 2015)
Jak głosować? - skrócony poradnik dla średnio zaawansowanych (3 maj 2015)
Moneta bez awersu (15 mar 2015)
Legenda o poznańskim smoku - PREMIERA (28 lis 2014)
„Legenda o poznańskim smoku” – zaproszenie na spotkanie z autorem (24 lis 2014)
STOP OSZUSTOM! (14 lis 2014)
Uwaga na oszustów (14 lis 2014)
Mamy prawo być dumni (7 lis 2014)
Razem? - raczej osobno (31 paź 2014)
Niezły burdel (28 paź 2014)
Rzeczpospolita urzędasów (16 paź 2014)
Matki, żony i kochanki (28 wrz 2014)
Chwała Grobelnemu (29 lip 2014)
Nieporozumienie ruchów miejskich (11 lip 2014)
Upadek (7 lip 2014)
Słuszny gniew, bezrozumny bunt (17 cze 2014)
Smutny los dzikich Helwetów (24 maj 2014)
Głosuję na Korwina (21 maj 2014)
Piersi są dobre (11 maj 2014)
Czekając na błąd scenarzysty (6 maj 2014)
Rocznica (3 maj 2014)
Feta, której nie było (25 mar 2014)
I kto tu jest ruskim agentem? (1 mar 2014)
W Bazarze o Dmowskim i nie tylko. (18 lut 2014)
Ostateczny krach państwa prawa (11 lut 2014)
Przeciw fałszywemu patriotyzmowi (31 sty 2014)
Rozbita rodzina resortowych dzieci (15 sty 2014)
Owsiak wypełza z lodówki a Tusk wychodzi z siebie (11 sty 2014)
Bójcie się Tuska, nawet gdy przynosi dary (5 sty 2014)
Politycy i idioci (27 gru 2013)
Przyznaję się do błędu. (23 gru 2013)
Żądam ocieplenia klimatu (22 gru 2013)
Nie piszcie ustaw, grajcie w piłkę! (19 gru 2013)
Wybory w domu wariatów (12 gru 2013)
Gdy rozum śpi budzą się My-Poznaniacy (6 gru 2013)
Unia, Ukraina a polska racja stanu (3 gru 2013)
Polski wyrób politykopodobny czyli dlaczego nasza polityka jest byle jaka? (28 lis 2013)
Mamy za dużo mieszkań socjalnych. (21 lis 2013)
Gender to głupota (18 lis 2013)
Czy żyjemy w państwie policyjnym? (15 lis 2013)
Obywatelscy jak Milicja Obywatelska (8 lis 2013)
Niebezpieczne kombinacje Ministerstwa Sprawiedliwości (4 lis 2013)
Granice tolerancji (2 lis 2013)