Pogoda jutro  Pogoda Poznań
-1 -9
zakładka
POGODA
DZISIAJ
pogoda
-1°C 1026 hPa
JUTRO
pogoda
-1°C 1027 hPa
POJUTRZE
pogoda
-1°C 1030 hPa
zakładka
WIADOMOŚCI
NAJPOPULARNIEJSZE WIADOMOŚCI

Wielkanoc prezes Łukomskiej-Pyżalskiej

tww
sobota, 7.04.2012 r.
godz. 21.26

Przygotowanie wylotu samolotu z piłkarzami na mecz Warty z Termalicą, walka o odbudowę stadionu Szyca, ostatnie zakupy - tak wyglądały ostatnie dni prezes Warty Poznań Izabelli Łukomskiej-Pyżalskiej przed Wielkanocą.

Jak wyglądają Pani przygotowania do Wielkanocy?
W piątek i sobotę malujemy z dziećmi jajka. Tradycyjne pisanki tworzymy przy użyciu różnych metod, są to farbki, pisaki, naklejki i cebula. W sobotę rano szykujemy tradycyjnego baranka z masła oraz koszyczki ze święconką. Natomiast już jakiś czas temu „pomogłam” Wielkanocnemu Zającowi przygotować prezenty, które dzieci odnajdą w Świąteczną Niedzielę.

Mama z dziećmi, a może tata idzie w Wielką Sobotę ze święconką do kościoła?
Co roku całą rodziną idziemy w Wielką Sobotę ze święconką do kościoła. Przy czym każda z naszych pociech ma swój koszyczek, a ja z mężem wspólny. Maluchy czerpią wiele radości z tego, że same mogą ponieść święconkę. Najmłodsza Anastazja, będzie miała pewnie plastikowe jajka, ale póki co, dla niej nie ma to znaczenia.

Czy rodzina ma jakieś tradycje związane z Wielkanocą?
Staramy się kultywować pewne tradycje i zwyczaje. Dzieci szukają Wielkanocnego Zająca, który zostawił dla nich drobne upominki. Najlepiej jak jest ładna pogoda, bo wtedy możemy przenieść poszukiwania do pobliskiego ogrodu czy parku. Gramy w „Walatkę” zwaną też „Na wybitkę”.  Zabawa polega na tym, że każdy z nas trzyma jajko ugotowane na twardo i stukamy w jajko drugiej osoby, koniecznie w tę samą stronę. Wygrywa osoba, której jajko pozostanie niestłuczone. Jest to świetna gra, ale trzeba przygotować się na to, że na pewno nie skończy się na jednym jajku.

Ulubiona świąteczna potrwa prezes Warty Poznań?
W ciągu roku uważam na to co jem, więc Święta są okazją do małego zapomnienia. Najbardziej lubię jajka w majonezie i sałatkę ziemniaczaną, koniecznie z dużą ilością ogórka kwaszonego. Ze słodyczy, nie odmawiam sernika pod różnymi postaciami czy seromaka.

Jak wygląda u Państwa Lany Poniedziałek?
Ten dzień należy moich dzieci. Co roku widzę, ile dzieci mają zabawy, kiedy rano wkradają się do sypialni i oblewają mnie i męża wodą. To jednak nie koniec, w ciągu dnia też następują nagłe zwroty akcji. Psikamy się całą rodziną, coś w rodzaju małej bitwy, w której zwycięzcą jest ten kto będzie najbardziej suchy. Oczywiście najlepiej, jeżeli pogoda dopisuje, bo wtedy możemy oblewać się wodą na świeżym powietrzu.